Reklama

„Brexit był błędem”. Na Wyspach ruszyła debata o powrocie do UE

Dziesięć lat po referendum rozwodowym po raz pierwszy na Wyspach rozgorzała debata, jak wrócić do Unii Europejskiej.
Tylko co piąty Brytyjczyk wciąż ufa premierowi Keirowi Starmerowi

Tylko co piąty Brytyjczyk wciąż ufa premierowi Keirowi Starmerowi

Foto: REUTERS/Jack Taylor

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O gospodarczych i społecznych powodach, dla których Brytyjczycy coraz częściej postrzegają brexit jako błąd.
  • Jak zmieniający się układ sił na świecie czyni samodzielną pozycję Wielkiej Brytanii coraz bardziej ryzykowną.
  • Jakie są pierwsze propozycje zacieśnienia więzi z UE, które pojawiają się na brytyjskiej scenie politycznej.
  • O kluczowych warunkach stawianych przez Brukselę i politycznych barierach na drodze do ewentualnego powrotu.
Pozostało jeszcze 92% artykułu

To są w pewnym sensie sygnały sprzeczne. Z jednej strony eurosceptyczna, populistyczna i nacjonalistyczna partia Reform UK zbiera dziś największe poparcie w sondażach: może liczyć na 25 proc. głosów wobec 17 proc. tak dla laburzystów, jak i torysów. Jej lider Nigel Farage de facto wymusił w 2016 r. głosowanie nad wyjściem z Unii. Ale z drugiej strony, jak podaje instytut YouGov, 58 proc. Brytyjczyków uważa za błąd opuszczenie Wspólnoty przez królestwo, a tylko 29 proc. wciąż głosowałoby za brexitem. Eksperci są zgodni, że gdyby dziś odbyło się w tej sprawie nowe referendum, zwolennicy integracji bez trudu by je wygrali.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama