Sieć automatów do przyjmowania butelek i puszek rozwija się głównie w dużych miastach oraz większych sklepach. W wielu mniejszych gminach nadal brakuje takich urządzeń, a samych punktów zbiórki też jest bardzo mało.

W małych sklepach już niedługo mogą pojawić się automaty

Jak donosi Bankier.pl, problem dotyczy zwłaszcza placówek o powierzchni poniżej 200 mkw. Ich właścicieli często nie stać na zakup i utrzymanie butelkomatu. Do tej pory pozostawała im przede wszystkim ręczna zbiórka opakowań. Ten sposób jest jednak dość czasochłonny i wymaga odpowiedniej organizacji pracy.

Czytaj więcej

Od 1 października pobyt w sanatorium będzie tańszy. Nawet 200 zł oszczędności

W modelu, który proponuje OK Operator Kaucyjny, zaplecze technologiczne i techniczne pozostaje po stronie operatora. Sklep nie musi finansować urządzenia, jego montażu ani późniejszego serwisowania. Urządzenie można dostosować do wielkości placówki, skali zwrotów oraz sposobu organizacji punktu.

Butelkomat może zapewnić przedsiębiorcom również dodatkowe korzyści. Oferta operatora zakłada, że sklep będzie otrzymywać wynagrodzenie za przyjmowane opakowania. Sam automat może również przyciągnąć klientów, którzy po zwrocie butelek i puszek zdecydują się zrobić zakupy w danej placówce.

Czytaj więcej

Od 20 września nowe zasady dla właścicieli domów. Potrzebna będzie zgoda sąsiada

System kaucyjny ma objąć kolejne opakowania

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała spotkanie z operatorami systemu na przełomie września i października – informuje Bankier.pl. Rozmowy mają dotyczyć nowych celów oraz ewentualnego rozszerzenia systemu m.in. o jednorazowe opakowania szklane.

Według danych resortu od uruchomienia systemu 1 października 2025 r. do końca lipca zebrano 3,2 mld butelek i puszek oznaczonych logo kaucji. W samym lipcu zwrócono 900 mln opakowań.