Firma Cenzifer, jeden z największych importerów zboża do Izraela, ogłosiła w czwartek 30 kwietnia, że odmówiła rozładunku pszenicy dostarczonej z Rosji. Firma poinformowała dostawcę, że będzie musiał znaleźć „alternatywny cel”, dowiedział się izraelski portal informacyjny N12.
Czytaj więcej
Unia Europejska rozważa nałożenie sankcji na osoby i podmioty z Izraela, które pomagały Rosji w nielegalnym handlu skradzionym ukraińskim zbożem. I...
Importerzy boją się sankcji na kradzione zboże
Szef ukraińskiej dyplomacji wyraził 30 kwietnia zadowolenie z zachowania izraelskich importerów i zapowiedział, że rosyjski masowiec będzie cały czas monitorowany, a ewentualni kupcy zostaną ostrzeżeni o trefnym ładunku.
Izraelscy importerzy obawiają się sankcji Unii Europejskiej za handel kradzionym na Ukrainie przez Rosję zbożem. Przedsiębiorcy oskarżyli rząd o brak profesjonalnej pomocy oraz wytycznych dotyczących radzenia sobie ze złożoną sytuacją, która się pojawiła.
Władze Izraela chcą dowodów
Kryzys dyplomatyczny z Ukrainą i krajami europejskimi rozwinął się po tym, jak władze Ukrainy ogłosiły, że Izrael kupuje z Rosji skradzioną ukraińską pszenicę. I robi to pomimo licznych ostrzeżeń otrzymanych od władz w Kijowie.
Czytaj więcej
W minionym roku rosyjski okupant ukradł ponad 2 miliony ton zboża z Ukrainy. Blisko 40 proc. kupił od rosyjskiego reżimu jeden kraj Afryki. Ukraina...
W tym tygodniu do portu w Hajfie dotarł rosyjski statek Panormitis, na którym znajduje się ponad 6 tys. ton pszenicy i 19 tys. ton jęczmienia. Zboże to zostało wywiezione przez okupantów z Ukrainy, o czym napisał do swojego izraelskiego odpowiednika szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha. Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar zażądał dowodów i zapewnił, że Izrael przestrzega prawa międzynarodowego.
W środę Ukraina wezwała ambasadora Izraela do MSZ i wręczyła mu notę protestacyjną. Ukraina oficjalnie zwróciła się też do Izraela za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych i prawnych z prośbą o podjęcie działań w sprawie statku Panormitis. Poinformował o tym minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Handel kradzionym na Ukrainie zbożem to brudny biznes
Cytowany przez agencję Unian prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował, że zakup skradzionego przez Rosję zboża nie może być czystym biznesem. Zdaniem ukraińskiego prezydenta władze Izraela nie mogą nie wiedzieć, które statki i z jakimi ładunkami docierają do portów kraju.
Czytaj więcej
Europa kupiła w ubiegłym roku rosyjską żywność za ponad 2 mld euro, a ten handel destabilizuje rynek europejski. Rosjanie wysyłają nam m.in. tanie...
Ukraina monitoruje każdy taki transport i wysyła ewentualnym odbiorcom informacje. Według danych ukraińskich w tym roku Izrael przyjął już cztery rosyjskie dostawy skradzionego zboża. Jeden ze statków – Abinsk jest częścią floty cieni i został wpisany na listę sankcyjną Unii. Mimo to, wpłynął do terminalu zbożowego w Hajfie, gdzie został rozładowany i spokojnie opuścił Izrael.
Sprawie przygląda się Bruksela. Komisja Europejska zwróciła się do Izraela o wyjaśnienia i rozważa nałożenie sankcji na izraelskie osoby fizyczne i prawne, które pomagały Rosji w tym nielegalnym handlu. Izraelskie media twierdzą, że władze Izraela „ignorują” oskarżenia dotyczące zboża dostarczanego z Rosji.
Szwedzi konfiskują rosyjski statek ze skradzionym zbożem
W czwartek, 30 kwietnia, Szwecja decyzją swojej prokuratury skonfiskowała masowiec Caffa, który przewoził skradzione ukraińskie zboże. Ukraina wzywa inne kraje do systematycznego wzmocnienia takich działań przeciwko flocie cieni Rosji.
– Ukraina z zadowoleniem przyjmuje decyzję Szwecji i wzywa do rozszerzenia takiej praktyki na inne kraje, w szczególności w ramach UE, G7 i innych jurysdykcji międzynarodowych – powiedział Władysław Własiuk pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. polityki sankcji w komentarzu dla agencji „Ukrinform”. W ocenie Kijowa decyzja ta jest ważnym precedensem w walce z nielegalnym wywozem zasobów z okupowanych terytoriów.
Do zatrzymania masowca Caffa doszło 6 marca. Szwedzka straż przybrzeżna zatrzymała jednostkę na Bałtyku w pobliżu miasta portowego Trelleborg. Jednostka jest objęta sankcjami Ukrainy, pod zarzutem naruszenia międzynarodowych zasad żeglugi. Szwedzka policja poinformowała, że masowiec płynął do Petersburga pod fałszywą banderą i jest podejrzana o naruszenie prawa morskiego i ustawy o bezpieczeństwie statków. Jeden członek załogi został oskarżony o naruszenie prawa krajowego i międzynarodowego. Większość z 11 członków załogi statku Caffa to Rosjanie.
Według Własiuka wcześniej takie zatrzymania podejrzanych jednostek ograniczały się głównie do kontroli lub tymczasowego aresztu. Szwedzi dokonali konfiskaty, co całkowicie zmienia podejście do traktowania jednostek floty cieni.
Rosja wykorzystuje flotę cieni do eksportu ukraińskiego zboża i innych zasobów, próbując je zalegalizować za pomocą skomplikowanych systemów logistycznych i rynków międzynarodowych.
Strona ukraińska systematycznie pracuje nad identyfikacją statków, tras i operatorów zaangażowanych w nielegalny transport. Metody obejmują śledzenie wyłączonych transponderów i przeładunek ładunków na pełnym morzu. Działania te pozwalają przenieść problem z poziomu politycznego na płaszczyznę prawną i stworzyć podstawy do sankcji i aresztowań.