Zakaz handlu w niedzielę znów rozpala emocje Polaków. Wybory mogą go obalić

Dyskusja czy otwierać sklepy w niedzielę znów znalazła się w centrum uwagi. Koalicja Obywatelska chce po wyborach rozprawić się z zakazem handlu w niedzielę, PiS ani go nie broni, ani nie chce zaostrzać.

Publikacja: 11.09.2023 14:32

Zakaz handlu w niedzielę jest jednym z tematów kampanii wyborczej

Zakaz handlu w niedzielę jest jednym z tematów kampanii wyborczej

Foto: Adobe Stock

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę obowiązuje od 2018 r. Była wprowadzana stopniowo - dwa lata później objęła już wszystkie. Jedynie w kilka niedziel w roku wszystkie sklepy mogą pracować normalnie.

Czytaj więcej

Partie walczą o wyborców na programy gospodarcze

Temat wciąż wzbudza wielkie kontrowersje wśród konsumentów – co trzeci jest jego zdecydowanym zwolennikiem, przeciwnikiem - co drugi. Nic więc dziwnego, że kwestia znów wróciła w kampanii wyborczej. Koalicja Obywatelska proponuje zniesienie zakazu handlu w niedzielę, a w zamian zagwarantowanie pracownikom dwóch wolnych niedziel w miesiącu i 200 proc. stawki za pracę w siódmy dzień tygodnia.

Młot na duże sieci handlowe...

Ustawa jest krytykowana nie tylko za ograniczanie swobody działalności gospodarczej. Związek zawodowy NSZZ Solidarność szykując jej projekt nie ukrywał, że jego celem jest uderzenie w duże sieci handlowe. Zwolnione z zakazu małe sklepy miały dzięki pracy w niedzielę odrobić choć w części straty w obrotach spowodowane konkurencją z wielkimi sieciami. W ustawie pojawiło się wiele włączeń, w tym dla placówek pocztowych, z którego w szczytowym momencie korzystały tysiące firm – od małych sklepów po hipermarkety wydających przesyłki.

Czytaj więcej

Rząd chce zabrać sklepom jedną niedzielę handlową

- Chcemy, by prawo było jednakowe dla wszystkich, równe traktowanie podmiotów. To podstawowa zasada w biznesie – mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Nowych badań na temat oceny zakazu przez Polaków nie ma, jednak temat nadal jest gorący i kontrowersyjny.

- PiS ma problem, nie chce bronić tej ustawy, do której  Polacy wcale się nie przyzwyczaili. Nie chce też, by swoim poparciem nie sprowokować zwolenników zaostrzania przepisów, których nie brakuje wśród związkowców – mówi jeden z branżowych ekspertów.

Solidarność wcześniej postulowała choćby zakazem nawet handel internetowy, co miałoby prowadzić do ograniczeń w pracy w centrach logistycznych i operacyjnych.

Czytaj więcej

Sklepy w Polsce zaczęły się już wzajemnie zjadać

...okazał się nieskuteczny

Zakaz handlu w niedzielę zmienił zwyczaje zakupowe, duże sieci handlowe dodatkowymi promocjami i wydłużonymi godzinami pracy w piątek i w sobotę zachęciły konsumentów do kupowania na zapas. W efekcie nie ma mowy o odrabianiu strat przez niezależne, niewielkie sklepy. Tym bardziej, że tym niedzielnych klientów prędzej odbiorą sieciowe sklepy franczyzowe jak Żabka, w których oprócz zrobienia zwykłych zakupów można nabyć ciepłe przekąski czy kawę, jak również odebrać przesyłkę ze sklepu internetowego.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę obowiązuje od 2018 r. Była wprowadzana stopniowo - dwa lata później objęła już wszystkie. Jedynie w kilka niedziel w roku wszystkie sklepy mogą pracować normalnie.

Temat wciąż wzbudza wielkie kontrowersje wśród konsumentów – co trzeci jest jego zdecydowanym zwolennikiem, przeciwnikiem - co drugi. Nic więc dziwnego, że kwestia znów wróciła w kampanii wyborczej. Koalicja Obywatelska proponuje zniesienie zakazu handlu w niedzielę, a w zamian zagwarantowanie pracownikom dwóch wolnych niedziel w miesiącu i 200 proc. stawki za pracę w siódmy dzień tygodnia.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Żabka skoczyła do Rumunii. Pięć pierwszych sklepów pod nową marką
Handel
Pracownicy sklepu Auchan zajęli towar na poczet wypłat
Handel
Sport nakręca w Polsce nielegalny proceder
Handel
Nadchodzi kolejna bitwa o zakaz handlu w niedzielę
Handel
VAT powoli wraca na sklepowe półki. Ceny urosły mniej, niż zakładano
Handel
Nowy Jork chce w sklepach przycisków alarmowych. Walmart gwałtownie protestuje