– Na początku roku przewidywaliśmy, że będzie on pełen wyzwań. I tak właśnie jest. Zawężamy naszą ostatnią prognozę – powiedział w czwartek, podczas prezentacji wyników kwartalnych Zalando Robert Gentz, prezes internetowej platformy handlu odzieżą, obuwiem i akcesoriami.
Przedstawione dziś dane wskazują, że skala biznesu Zalando, największej platformy e-commerce z tym asortymentem w regionie Europy Środkowowschodniej, nie rośnie. W drugim kwartale 2023 r. przychody Zalando były o 2,5 proc. niższe niż przed rokiem. Wyniosły 2,56 mld euro.
Czytaj więcej
Różnice w zwyczajach zakupowych seniorów i młodszych generacji już są bardzo duże. A to dopiero początek tego trendu.
Choć aktywnych klientów platformy było nieco więcej niż rok temu (50,5 mln wobec 49,3 mln w II kw. 2022 r.), to złożyli o prawie 7 proc. zamówień mniej (63,2 mln), a średnia wartość koszyka urosła wolniej, bo o 4 proc. – do 58,1 euro.
Firma poprawiła natomiast wynik operacyjny, na czym się koncentruje, i tnie koszty, w tym głównie logistyki i zatrudnienia. Skorygowany o niepowtarzalne zdarzenia wyniósł on 145 mln euro, o 77 proc. więcej niż rok wcześniej. Na czysto firma zarobiła 56 mln euro, o 14 proc. więcej niż rok wcześniej.
Zaktualizowana prognoza internetowego przedsiębiorstwa przewiduje, że przychody raczej nie urosną. Do tej pory zarząd zapowiadał, że ich dynamika będzie mieścić się w widełkach od minus 1 proc. do 4 proc. Obecnie zapowiada, że uplasuje się bliżej dolnej granicy tego przedziału.
Prognoza dla wyniku operacyjnego jest natomiast lekko wyższa. Zapowiadano 280-350 mln euro, a obecnie jest to 300-350 mln euro.
Gentz: wróci moda na e-commerce
Robert Gentz jest przekonany, że w przyszłości rynek e-commerce znowu będzie dynamicznie rósł, ponieważ ma ku temu strukturalne powody. Pytany, kiedy sektor wróci na tę ścieżkę, przyznał jednak, że nie wie.
Czytaj więcej
W pierwszym półroczu powstało ich w sieci niemal 4 tys. Jeśli takie tempo się utrzyma, w sumie na koniec roku będziemy mieć 65 tys. takich placówek.
Rynek odzieżowy należy do bardzo konkurencyjnych. Konsumenci mają do wyboru wiele marek, często proponujących podobne produkty, wpisujące się w modowe trendy. Wówczas rolę odgrywa ich cena. To, że poszukiwane są atrakcyjne przeceny w wypadku Zalando, widać po wynikach segmentu dyskontowego Zalando, obejmującego aplikację Lounge by Zalando, czyli strefy, w której marki proponują rabaty w określonych dniach. W II kw. br. przychody tego segmentu urosły rok do roku o 16 proc., do prawie 440 mln euro.
Dane dla polskich detalistów odzieżowych pokazują, że klienci wrócili do sklepów stacjonarnych, ale nie chcą wydawać dużych pieniędzy na ubrania. Analitycy prognozują, że największe wzrosty w II kw. br. notowały takie szyldy jak HalfPrice (Grupa CCC) i Sinsay (Grupa LPP). Firmy te dopiero pokażą te wyniki.
Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP, przyznaje, że to sklepy tradycyjne notują wyższe dynamiki niż internetowe. Uważa, że grupa ma za sobą udany kwartał, a sezon jesienny będzie lepszy niż rok temu. – Nasza spółka jest zadowolona zarówno z poziomów sprzedaży, jak i wyników finansowych drugiego kwartału. Dzięki wyprzedażom stan zapasu towarów w sklepach i magazynach znacząco się obniżył, dzięki czemu mamy miejsce na wprowadzanie nowej kolekcji. Przed nami okres sprzedażowy zwany „Back to school” i już dziś widzimy duże zainteresowanie klientów nowymi kolekcjami. Jesteśmy dobrze przygotowani do zbliżającego się sezonu jesiennego i wierzymy, że będzie on lepszy sprzedażowo niż w roku ubiegłym – mówi Lutkiewicz.
Czytaj więcej
Aż 90 proc. najmłodszej generacji konsumentów kupuje online, a ponad 60 proc. robi to regularnie. Niewiele mniejsza grupa wcześniej szuka produktów...
Vistula, Wólczanka, Bytom mocno tracą
Mocne tąpnięcie widoczne jest w Grupie VRG, oferującej odzież formalną i codzienną, ale ze średniej półki cenowej i nie mającej w portfolio marek pozycjonowanych jako te tańsze. VRG dużych przecen unika.
W czerwcu jej odzieżowe marki zanotowały 22-proc. spadek przychodów rok do roku, do 49,7 mln zł, a w lipcu nawet 26-proc. – do 43 mln zł. Sklepy z biżuterią pod szyldem W.Kruk i ich wyniki sprawiały, że obraz całej grupy nie jest tak zły, ale nie zdołały wyrównać ubytku widocznego w handlu odzieżą w skali miesiąca czy dwóch.
W lipcu obroty Grupy VRG ogółem były niższe o 9 proc. niż rok temu. Szef grupy VRG uważa, że to wina koniunktury i że poprawi się ona po wakacjach.
– W lipcu notowaliśmy zdecydowanie mniejszy ruch w sklepach (liczba wejść) niż w roku ubiegłym – mówi Janusz Płocica, prezes VRG. – Taka sytuację mieliśmy też w czerwcu, a lipcowe przeceny i wyprzedaże nie zmieniły tej sytuacji – dodaje.
– Można oczywiście doszukać się słabości w atrakcyjności kolekcji i innych powodach operacyjnych, ale to słabszy tegoroczny popyt był dla nas głównym problemem. Liczymy, że lepsza koniunktura po wakacjach i nowa kolekcja, już wprowadzana do salonów, wpłyną na poprawę wyników sprzedażowych w segmencie odzieżowym. Segment jubilerski niezmiennie utrzymuje dobrą dynamikę i tutaj oczekujemy pozytywnej kontynuacji – mówi Janusz Płocica.
Czytaj więcej
W 2023 roku konsumenci w kraju i za granicą więcej wydają na odzież i obuwie w sklepach tradycyjnych niż w internecie. Tak wynika z danych najwięks...
Warto pamiętać, że grupa VRG działa głównie w Polsce. Konsumenci w naszym kraju mają dostęp do odzieży różnych marek międzynarodowych koncernów. Hugo Boss, znany również z odzieży formalnej i droższej niż w sklepach VRG, ogłosił że ma za sobą udany drugi kwartał i podniósł właśnie prognozę na cały rok za sprawą wzrostów notowanych w krajach EMEA. W Europie podkreśla siłę rynków francuskiego i niemieckiego.
E-commerce też jest nierówny
Grupa VRG jest klientem Zalando. Mimo tego przychody grupy z handlu e-commerce w lipcu wynosiły 10 mln zł, o 38 proc. mniej niż przed rokiem. W czerwcu poziom obrotu był analogiczny, a spadek 32-proc.
Sylwia Jaśkiewicz, analityczka z Domu Maklerskiego BOŚ, uważa, że lipcowe wyniki VRG są słabe, ale też jej zdaniem nie są niespodzianką po danych czerwcowych. I faktycznie, na warszawskiej giełdzie kurs akcji VRG po danych za lipiec ledwie drgnął.
Na tle odzieżowej branży w regionie wyjątkowo dobrze wypada wywodząca się z Krakowa, ale działająca na kilku rynkach, platforma e-commerce Answear.com. W II kwartale jej przychody były o 42 proc. wyższe niż rok temu (sięgnęły 281 mln zł). Answear nie rezygnuje z reklamowych kampanii wizerunkowych. Pozycjonuje się jako platforma z markami premium, ale można na niej znaleźć odzież tanią, np. spodnie za 30-40 zł.