Ekspresowe zakupy wchodzą na nowy poziom. Dostawa sukienki nawet w kwadrans

Ekspresowe zakupy wchodzą na nowy poziom. Można już w ten sposób kupować nie tylko posiłki czy żywność, ale teraz także ubrania. To dopiero początek rozwoju tego sektora rynku w Polsce.

Publikacja: 13.11.2022 22:00

Ekspresowe zakupy wchodzą na nowy poziom. Dostawa sukienki nawet w kwadrans

Foto: Adobe Stock

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, operator dostaw ekspresowych Glovo rozpoczyna właśnie współpracę z pierwszą marką odzieżową Laurella, co oznacza możliwość dostawy nawet w 15 minut od zakupu.

– Projekt dostaw z Glovo rozpoczęliśmy już w Poznaniu i Warszawie, a do końca roku będzie to także Kraków. Z pierwszych reakcji klientek wiemy, że są bardzo zadowolone z takiej opcji. To najczęściej kobiety chcące kupić coś szybko, np. w związku z wyjściem na imprezę, lub przede wszystkim osoby chcące dostać szybko zakupiony produkt, nie czekając 24–48h na dostawę typową dla zamówień online – mówi Marcin Vogel, prezes Laurelli.

Czas to pieniądz

Glovo, lider rynku dostaw ekspresowych, ma ambitne plany w tym sektorze. – Docelowo widzimy potencjał na generowanie kilkunastu procent przychodów z kategorii non food, może się to stać w kilka lat. Systematycznie rozwijamy zasięg, 75 proc. populacji mieszkańców miast w Polsce mieszka w zasięgu naszych dostaw, a średnio co tydzień uruchamiamy kolejną lokalizację – mówi Bartosz Prokopowicz, szef Q-Commerce Glovo Polska.

– Rozwijamy też nasze dotychczasowe sektory – w zakupach spożywczych rozszerzyliśmy współpracę z Carrefour i wzmacniamy współpracę z Biedronką w ramach zakupów realizowanych tego samego dnia oraz BIEK, czyli dostaw w 20 minut – dodaje.

Czytaj więcej

Polska bez ważnej dyrektywy. Pseudopromocje zostaną w internecie

Firma współpracuje już ze sklepami z domowymi akcesoriami, sex shopem, a rozmawia w sprawie ekspresowych dostaw ze sprzedawcami elektroniki.

Zdaniem ekspertów rynek będzie się rozwijał, ale ma swoje bariery. Choć w ekspresowych dostawach działa nad Wisłą kilka podmiotów, to pierwsze firmy wycofały się już z naszego rynku. Wciąż na horyzoncie jest za to debiut globalnych potęg, jak Gorillas.

Potrzebne inwestycje

– W przypadku q-commerce był szybki boom, a wygląda na to, że popadł w recesję. Nadchodzący kryzys/spowolnienie gospodarcze nie sprzyja odważnym inwestycjom, a takie są wymagane, aby q-commerce się rozwijał. Jokr wycofał się z naszego rynku, podobnie platforma Swyft – przyznaje Sebastian Błaszkiewicz, szef sprzedaży Unity Group.

– Mimo tych zawirowań szybkie zakupy to przyszłość e-commerce, zwłaszcza w aglomeracjach. Jeżeli chodzi o branżę i kierunki ekspansji, rozwój w tym zakresie w najbliższym czasie będzie mocno ograniczony – dodaje.

Sami operatorzy zapowiadają rozwój. Bolt Market, który będzie świętował rok działalności w Polsce, już ponad trzykrotnie powiększył asortyment. – Nie tylko spełniamy potrzebę na zakupy spożywcze, ale także oferujemy produkty na każdą sytuację, jak płaszcz przeciwdeszczowy czy żarówki – mówi Agnieszka Cymbała, country manager Bolt Market w Polsce. – Planujemy rozbudowanie artykułów dla dzieci o gry i zabawki kreatywne czy mandale, kolorowanki dla dorosłych. Planujemy wprowadzenie do sprzedaży m.in. drobnej elektroniki, jak ładowarki do telefonów czy słuchawki – dodaje.

Osiem sekund uwagi

– Osoby z pokolenia Z, które za kilka lat będą stanowić największą grupę, są w stanie skoncentrować się na reklamach i produktach przez maksymalnie osiem sekund. W tym czasie podejmują decyzję, czy coś jest warte ich uwagi i jeśli zdecydują się na zakup – chcą go dokonać jak najszybciej – mówi Norbert Mazur, kierownik rozwoju biznesu aBooster, firmy wspierającej twórców aplikacji. – Odpowiedzią e-commerce jest tzw. quick buy – klient ma zapamiętane w aplikacji preferowane metody dostawy i płatności, więc od zakupu dzieli go tylko jedno „tapnięcie”. To znacznie przyspiesza cały proces, a co za tym idzie – zwiększa prawdopodobieństwo sprzedaży – dodaje.

Rynek idzie w tym kierunku. – Klienci oczekują szybkiej dostawy, w 2020 roku, jako pierwsza firma z branży, wprowadziliśmy usługę CCC Express. Aby z niej skorzystać, wystarczy wybrać opcję „dostawa tego samego dnia”. Wtedy kurier dostarczy produkty nawet w 90 minut od momentu złożenia zamówienia – podaje biuro prasowe CCC. – Przesyłki są realizowane bezpośrednio ze sklepów stacjonarnych. Obecnie usługa dostępna jest już w 37 miastach w Polsce – dodaje.

– Wygoda dostawy to obok ceny i wyboru priorytet strategii. Dlatego inwestujemy we własne usługi logistyczne One, czyli kurierzy, automaty i usługa fullfilmentu dla sprzedających. Nasze automaty One Box jako jedyne na rynku oferują dostawy tego samego dnia między 11 wielkimi miastami – podkreśla Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.

„Rozpieszczeni” klienci

Sektor powinien nadal się rozwijać. – Branża wymaga inwestycji – optymalizacji obsługi, np. automatyzacji na wszystkich etapach logistyki, od pakowania po zastosowanie robotów dostawczych, ale także analityki co do potrzeb konsumentów – mówi Marcin Szczur, szef sprzedaży w Blue Media, operatorze usług finansowych. – Choćby z tego powodu tylko część graczy z sektora handlu będzie inwestować w ten kanał – dodaje.

– W pandemii klienci zostali bardzo „rozpieszczeni cyfrowo”. Teraz oczekują oni możliwości spełnienia każdej potrzeby zakupowej online – szybko i bezproblemowo, z dostawą w ciągu 24 godzin, a najlepiej jeszcze tego samego dnia – mówi Paweł Szukalski, członek zarządu Comperia.pl, odpowiedzialny m.in. za rozwój usług dla e-commerce. – Teraz i inni decydują się na takie rozwiązania – pojawiają się one między innymi w branży odzieżowej i sieciach RTV/AGD – dodaje.

Katarzyna Iwanich, prezes Insightland z grupy Hexe Capital

Quick commerce ma duży potencjał, choć w Polsce, w porównaniu z Europą Zachodnią, ta gałąź handlu jest w fazie rozwoju. Nad Wisłą to dostawy następnego dnia są dominującym modelem. Z usługi q-commerce zdecydowanie chętniej korzystają mieszkańcy średnich i dużych aglomeracji. Tu czas dostawy jest najszybszy, a w q-commerce to czynnik kluczowy. Klienci są w stanie zapłacić więcej za natychmiastową dostawę. Dotychczas kategoriami produktowymi cieszącymi się największym zainteresowaniem wśród dostawców oferujących taką dostawę była żywność oraz higieniczne artykuły dziecięce. Można wnioskować, że odbiorcami tej usługi są osoby niemające czasu na zakupy, prowadzące intensywny tryb życia. 

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, operator dostaw ekspresowych Glovo rozpoczyna właśnie współpracę z pierwszą marką odzieżową Laurella, co oznacza możliwość dostawy nawet w 15 minut od zakupu.

– Projekt dostaw z Glovo rozpoczęliśmy już w Poznaniu i Warszawie, a do końca roku będzie to także Kraków. Z pierwszych reakcji klientek wiemy, że są bardzo zadowolone z takiej opcji. To najczęściej kobiety chcące kupić coś szybko, np. w związku z wyjściem na imprezę, lub przede wszystkim osoby chcące dostać szybko zakupiony produkt, nie czekając 24–48h na dostawę typową dla zamówień online – mówi Marcin Vogel, prezes Laurelli.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Lidl z Biedronką zmuszają inne sieci do organizowania promocji
Handel
Polacy rzucili się na letnie wyprzedaże w internecie. Firmy narzekają na duże zwroty
Handel
Sprzedaż detaliczna wzrosła zaskakująco słabo. Co się dzieje?
Handel
Kreml uderza w import z „nieprzyjaznych krajów”. Najwyższe cła dostały towary z Polski
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Handel
Na bazarach ubywa sprzedawców. Powód jest prosty