W pierwszym półroczu to właśnie dyskonty najsilniej zwiększyły liczbę promocji, było ich aż 15 proc. więcej niż na całym rynku handlowym. Na dodatek przybywało ich trzy razy szybciej niż wcześniej. To pokazuje, że mocno zmieniły się realia, a najsilniej radzą sobie z nimi właśnie sklepy dyskontowe, kontrolujące już 40 proc. zakupów FMCG w Polsce.
– Dyskonty mogą sprzedawać produkty po niskich cenach ze względu na wysoką efektywność – tłumaczy Marija Milasevic, starszy konsultant w Euromonitor International. – W związku z tym prognozuje się, że sklepy dyskontowe odnotują największy wzrost w kanałach spożywczych w Polsce: 4 proc. wzrostu rocznie w ujęciu ciągłym w ciągu najbliższych pięciu lat – dodaje.
Czytaj więcej
Najpierw z powodu obaw przed wojną, a teraz z uwagi na dalej rosnące ceny, wiele kategorii produk...
Klient nie jest lojalny
Jak wskazują badania, konsumenci poszukują okazji – według GfK już 27 proc. sprzedaży odbywa się w ramach takich ofert. Z kolei według badania Euromonitor International w 2016 r. 59 proc. wspomniało, że lubi szukać okazji, w 2022 r. stwierdziło tak 50 proc. Wielu planuje odwiedzać zaufane marki sklepów z dobrym stosunkiem ceny do jakości. W efekcie 31 proc. Polaków zamierza częściej robić zakupy w dyskontach w ciągu najbliższych 12 miesięcy, w porównaniu z 26 proc. w 2016 r.
Sieci badają teraz na wszelkie sposoby zarówno poziom cen, jak i preferencje konsumentów, aby sprawdzić, w jakich kategoriach zaakceptują oni ruch cen i nie przejdą do konkurencji. Choć ponad połowa klientów należy do programów lojalnościowych, to nie ma mowy o przywiązaniu do sieci. Konsumenci przystępują do programów dla dodatkowych obniżek cen i jeśli oferta przestaje ich zadowalać – zmieniają sklep.