Wszystko przez Brexit - pisze niemiecki portal n-tv.de

Brytyjscy konsumenci i handel detaliczny już teraz odczuwają negatywne skutki Brexitu.

Według raportu brytyjskiego urzędu statystycznego ONS spadek obrotów w pierwszym kwartale tego roku był największy od siedmiu lat. Dochody spadły o między styczniem a marcem o 1,4 proc. w porównaniu z końcem 2016 roku. To pierwszy spadek kwartalny od 2013 roku - podkreśla ekspertka ONS Kate Davies. Jej zdaniem wzrost cen oraz obawa o przyszłość sprawiły, że Brytyjczycy zaczęli oszczędzać.

Po zeszłorocznym referendum brytyjski funt mocno stracił co podniosło ceny importowanych towarów oraz napędziło inflację. Ponieważ pensje nie rosną równie szybko Brytyjczycy są zdecydowanie bardziej ostrożni w wydawaniu pieniędzy.

Według analityków spadające obroty w handlu detalicznym będą miały negatywny wpływ na całą brytyjska gospodarkę, której wzrost będzie mniejszy o około 0,1 proc. Według ekonomistów wzrost gospodarczy na Wyspach na koniec kwietnia wyniesie 0,4 proc. Pod koniec 2016 roku był jeszcze na poziomie 0,7 procent.

Brytyjska premier Theresa May poinformowała w marcu Izbę Gmin, że jej rząd rozpoczął procedurę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Negocjacje, mające potrwać dwa lata, zostały rozpoczęte w nieco ponad dziewięć miesięcy po ubiegłorocznym referendum, w którym Brytyjczycy zagłosowali za Brexitem.