Reklama

Chiny stawiają na produkcję żywności. Chcą być samowystarczalne

W Chinach weszła w życie ustawa o bezpieczeństwie żywnościowym, zakłada zmniejszenie zależności od importu i dojście do absolutnej samowystarczalności.
Chiny stawiają na produkcję żywności. Chcą być samowystarczalne

Foto: Adobe Stock

Ustawa przedstawia ramy prawne zaleceń władz centralnych dla samorządów i sektora rolno-spożywczego dotyczące zwiększenia produkcji żywności, ale nie informuje dokładnie, jak to ma wyglądać w praktyce — pisze Reuter. Nowy akt prawny przewiduje ochronę gruntów rolnych przed wykorzystywaniem ich do innych celów, ochronę zasobów plazmy zarodkowej i zapobieganie marnotrawstwu.

Czytaj więcej

Ceny kawy i kakao biją rekordy. Żywność na świecie znowu drożeje

Rząd centralny i władze prowincji odpowiadają za włączenie kwestii bezpieczeństwa żywnościowego do swych planów gospodarczo-rozwojowych, mają zapewnić, by zaopatrzenie w artykuły żywnościowe było najważniejsze. Partia będzie kierować realizacją strategii narodowego bezpieczeństwa żywnościowego, „stawiającej Chiny na pierwszym miejscu” poprzez umiarkowany import i wykorzystywanie postępów w nauce i technologii w zwiększaniu produkcji — głosi ustawa. „Będzie przestrzegana zasada przechowywania ziarna i używania technologii mających zwiększać produkcję dla zapewnienia podstawowej samowystarczalności podstawowych zbóż i absolutnej samowystarczalności podstawowych ziaren do celów spożywczych”. Ustawa przewiduje utworzenie krajowego zbożowego planu interwencyjnego i systemu monitorowania bezpieczeństwa żywnościowego. Także „wzmocnienie międzynarodowej współpracy w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego i pozwoli międzynarodowemu handlowi zbożem na odgrywanie swej roli”. Nie wyjaśniono tylko, jak to ma wyglądać.

Ustawa bez wpływu na produkcję żywności

Ustawę przyjęto po 6 miesiącach od pierwszego czytania projektu ustawy, bo władzom zależało na rozwiązaniu wszystkich problemów ograniczających dotychczas produkcję żywności w kraju, który przeżywał klęski głodu: niedoboru gruntów ornych i wody, braku siły roboczej i technologii wykorzystywanych w rolnictwie.

Chiny rozszerzyły definicję zbóż gruboziarnistych o proso, owies, sorgo, jęczmień, grykę, fasolę mung i ziemniaki. Do zbóż zaliczono pszenicę, ryż, kukurydzę i soję.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

FAO: ceny żywności wzrosły w marcu po 7 miesiącach spadku

Podmiotom, które naruszą warunki ustawy grożą grzywny od 20 tys. do 2 mln juanów, a osobom od 20 tys. do 200 tys. juanów.

Analitycy ocenili, że sformułowania ustawy są ogólnikowe i nie będą mieć istotnego wpływu na na zwiększenie produkcji żywności. — Ustawa nie zmienia realiów w terenie dla lokalnych przedstawicieli władz, którzy już są pod dużą presją, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe — stwierdziła Even Pay, analityk rolnictwa w firmie doradczej Trivium China w Pekinie. — Ta ustawa potwierdza istniejące przepisy prawne, ale nie zmierza do jakichkolwiek zmian. Bezpieczeństwo żywnościowe było już jednym z najważniejszych zadań i nie może być większe — dodała.

Gospodarka
Końca wojny nie widać. Trump: nie ustąpimy, dopóki „wróg” nie zostanie pokonany
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Gospodarka
Andrzej Domański: Dostawy ropy do Polski są zabezpieczone
Gospodarka
Kapitał szuka stabilności, przemysł ludzi. Polska w wyścigu o zaawansowane inwestycje
Gospodarka
Wojna Putina pożarła PKB Rosji. Nowe wyliczenia kosztów agresji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama