Pierwotnie opracowane do leczenia cukrzycy typu 2, w badaniach klinicznych okazały się bardzo skuteczne w pomaganiu ludziom w utracie wagi. Ozempic nie został zatwierdzony przez organy regulacyjne do stosowania w leczeniu utraty wagi, chociaż podobny lek Wegovy ma takie samo działanie. Oba preparaty zawierają semaglutyd, który jest analogiem ludzkiego glukagonopodobnego peptydu-1 (GLP-1) - hormon produkowanego przez komórki jelita cienkiego, gdy dojdzie do podwyższenia stężenia glukozy we krwi.
Czytaj więcej
Koncern farmaceutyczny Eli Lilly and Co uruchomił stronę internetową, która umożliwia bezpośrednie składanie zamówień u producenta na lek na odchud...
Stan zdrowia ma wpływ na gospodarkę
Analitycy Goldman Sachs argumentują, że skoro zły stan zdrowia jednoznacznie negatywnie wpływa na gospodarkę, poprawa wyników zdrowotnych dzięki GLP-1 może obniżyć koszty i zwiększyć produktywność, wzmacniając wyniki gospodarcze. Bank szacuje, że GLP-1 mogłyby dodać 0,4% do produktu krajowego brutto USA, stanowiącego szeroką miarę wszystkich towarów i usług wytworzonych w gospodarce, „w scenariuszu bazowym, w którym 30 milionów osób zażywa leki, a 70% odniesie korzyści” i aż 1%, jeśli 60 milionów Amerykanów regularnie zażywa te leki.
Ogółem gospodarka USA wyniosła w czwartym kwartale około 28 bilionów dolarów, więc jeśli optymistyczny scenariusz Goldmana się potwierdzi, będzie to oznaczać, że same leki GLP-1 mogą zwiększyć produkcję mniej więcej o bilion dolarów w ciągu najbliższych czterech lat. Byłby to znaczny impuls dla gospodarki, ale jak wynika z raportu. Analitycy brali także pod uwagę potencjalne skutki odkrywania leków wykorzystując sztuczną inteligencję i postępy leczenia przy wykorzystaniu technologii edycji genów. „Obecną falę innowacji w opiece zdrowotnej postrzegamy jako obiecującą historię w skali makro (nie tylko w skali ludzkiej i mikro), która może zapewnić znaczący wzrost gospodarczy w oparciu o szereg prawdopodobnych scenariuszy” – napisali analitycy.
Kiepskie zdrowie obywateli kosztuje USA coraz więcej
Z badań wynika, że zły stan zdrowia ma wyraźny, negatywny wpływ na Amerykanów na rynku pracy. Analitycy Goldman Sachs szacują, że na podstawie połączenia „obecnych strat w zakresie przepracowanych godzin i aktywności zawodowej wynikających z chorób i niepełnosprawności, przedwczesnych zgonów i niefachowej opieki” zły stan zdrowia powoduje spadek produkcji amerykańskiej gospodarki o około 10% rocznie.
Otyłość i związane z nią powikłania przyczyniają się do ograniczeń podaży pracy.
Czytaj więcej
Sukces leków Ozempic i Wegovy w leczeniu otyłości powoduje niedobory dla pacjentów chorych na cukrzycę. Niemieckiemu rządowi się to nie podoba.
Statystyki rządowe pokazują, że ponad jedna trzecia Amerykanów ma nadwagę, a ponad 42% – otyłość. Inne badanie pokazuje, że prawie połowa dorosłych Amerykanów próbowała schudnąć w ciągu ostatniego roku. W raporcie zauważono, że „badania akademickie wykazują, że osoby otyłe są mniej skłonne do pracy i mniej produktywne, gdy ją podejmują”. „Szacunki te sugerują znaczny wzrost wyników gospodarczych, jeśli ostatnia fala innowacji w opiece zdrowotnej doprowadzi do poprawy wyników zdrowotnych, co zmniejszy obciążenie ekonomiczne wynikające ze złego stanu zdrowia” – napisali analitycy.
Kosztowna terapia odchudzająca
Niestety leki na otyłość są dość kosztowne. W ostatnio stały się jeszcze droższe. Według organizacji non-profit 46brooklyn koncern Novo Nordisk podniósł cenę katalogową Ozempic o 3,5% do 969 dolarów w przypadku czterotygodniowej kuracji w styczniu, natomiast Eli Lilly w zeszłym miesiącu podniosła cenę Mounjaro o 4,5% do 1069 dolarów w przypadku czterotygodniowej kuracji. Ostateczna cena, jaką Amerykanie płacą za leki, zależy od ich polisy ubezpieczenia zdrowotnego, a nie od cen katalogowych producentów leków.
Czytaj więcej
6 milionów Duńczyków żyje dziś w niesłychanie bogatym kraju głównie dlatego, że przez długie lata ani przez chwilę nie wątpili, że to rynkowy kapit...