W ostatniej edycji indeksu wolności gospodarczej Fraser Institute, opartej na pełnych danych za 2019 rok, Polska zajęła dopiero 75. miejsce na świecie. W kolejnych edycjach, obejmujących już dane za 2020 czy 2021 rok, raczej nie będzie lepiej – wynika z dyskusji Audyt Wolności Gospodarczej, zorganizowanej przez Fundację FOR, Atlas Network i Fraser Institute.

– Dlaczego mamy najwyższą w UE i najwyższą od 21 lat inflację w Polsce? Ponieważ polityka monetarna prowadzona przez nasz bank centralny jest niewłaściwa – podkreślał Jakub Karnowski z Fundacji Wolności Gospodarczej. I nie chodzi tylko o brak podwyżek stóp procentowych w odpowiednim czasie. Zdaniem ekonomisty Narodowy Bank Polski kierowany przez Adama Glapińskiego przestaje być powoli instytucją niezależną, a jeszcze gorzej – grozi mu utrata wiarygodności.

Także Jarosław Janecki z Towarzystwa Ekonomistów Polskich wskazywał na niedociągnięcia w tym obszarze. – Polityka pieniężna to nie tylko stopy procentowe, to także inne instrumenty, o których zastosowaniu decyduje jednak zarząd, a nie Rada Polityki Pieniężnej, co moim zdaniem jest błędem – stwierdził. Dodał, że poziom cen w Polsce zaczął się rozjeżdżać ze światowymi trendami już w 2019 r., m.in. ze względu na zastosowanie przez bank centralny niestandardowych instrumentów, choć na rynku nie było żadnego kryzysu uzasadniającego to posunięcie – zaznaczył.

W indeksie Economic Freedom w obszarze „solidny pieniądz" Polska zajęła odległe 96. miejsce. Jeszcze gorzej jest w kategorii „wielkość państwa" – 118. miejsce, co wskazuje na dużą rolę państwa w gospodarce.

– W tym kontekście warto zwrócić uwagę na lekcję, jaką przyniosła pandemia. To doświadczenie pokazało nam, że finanse publiczne powinny być elastyczne, by w razie potrzeby móc odpowiednio reagować, ale też muszą być odpowiedzialne – mówił Ludwik Kotecki, b. wiceminister finansów. Jego zdaniem na kryzys pandemiczny polski rząd odpowiedział w skali odpowiedniej finansowo, jednak w fatalny sposób.

– Zamiast zachować pełną przejrzystość, zaczął znajdować finansowanie swoich programów „po kątach", poza kontrolą parlamentarną, wypychając deficyt do pozabudżetowych funduszy – ocenił Kotecki. Jeszcze gorzej, że taka polityka jest kontynuowana także obecnie, choć kryzysowe zagrożenie już minęło.

Czytaj więcej

Bloomberg: Polski rząd zagrożeniem dla biznesu?