Rosyjskie media przypominają, że to nie pierwsze takie zawieszenie handlu na moskiewskim parkiecie. Moskiewska Giełda w tym roku kilka razy wstrzymywała handel ze względu na problemy techniczne. I tak np. 13 lutego przerwa trwała niecałe dwie godziny, a 14 lutego około godziny. W pierwszym przypadku giełda wyjaśniła awarię jako błąd sprzętowy głównego serwera.
Teraz po uruchomieniu transakcji pojawił się komunikat cytowany przez portal quote.ru: „W wyniku błędu oprogramowania większość serwerów dostępowych była niedostępna do łączenia się oferentów. Błąd oprogramowania polegał na nieprawidłowej obsłudze pamięci na poszczególnych serwerach dostępowych” – podała platforma handlowa. Kto wie o co tu chodzi, ten jest pewnie w mniejszości.