Reklama

Słabe dane PMI z Europy wystraszyły inwestorów

Obawy przed recesją w strefie euro przyczyniły się do silnej wyprzedaży na giełdach i spadku cen ropy poniżej poziomu 80 dolarów za baryłkę.

Publikacja: 26.09.2022 03:00

Słabe dane PMI z Europy wystraszyły inwestorów

Foto: Bloomberg

Wskaźnik PMI dla przemysłu strefy euro spadł z 49,6 pkt w sierpniu do 48,5 pkt we wrześniu. Średnio oczekiwano spadku do 48,7 pkt. Indeks dla branży usługowej zniżkował natomiast z 49,8 pkt do 48,9 pkt, podczas gdy spodziewano się, że spadnie do 49,1 pkt. Każdy odczyt PMI poniżej 50 pkt sugeruje recesję w danym sektorze.

Słabe dane PMI sprowokowały w piątek silną wyprzedaż na giełdach europejskich. Polski WIG20 spadał w ciągu dnia o ponad 4 proc., niemiecki indeks DAX tracił nawet 2,7 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 2,4 proc., a włoski FTSE MIB spadał o 3,2 proc.

Obawy przed recesją mocno wpływały również na rynek naftowy. Baryłka ropy gatunku WTI taniała w piątek po południu o ponad 4 proc., a jej cena spadła poniżej 80 dol. za baryłkę.

Czas osłabienia

Kiepskie dane napłynęły z Niemiec, czyli największej gospodarki Eurolandu. PMI dla niemieckiego sektora usług spadł z 47,2 pkt w sierpniu do 45,4 pkt we wrześniu. Średnio prognozowano spadek tylko do 47,2 pkt. Przemysłowy PMI zniżkował w tym czasie z 49,1 pkt do 48,3 pkt, co było zgodne z prognozami.

Reklama
Reklama

Nieco lepiej wypadły dane z Francji. Wskaźnik PMI dla francuskiego przemysłu spadł z 50,6 pkt w sierpniu do 47,8 pkt we wrześniu. Średnio się spodziewano, że spadnie tylko do 49,8 pkt. Usługowy PMI okazał się jednak dużo lepszy od prognoz. Wzrósł z 51,2 pkt do 53 pkt, gdy średnio oczekiwano jego spadku do 50,4 pkt.

– Wrześniowe spadki wskaźników PMI sugerują mały spadek PKB strefy euro w trzecim kwartale. Zwyżki subindeksów cen sugerują natomiast, że inflacja nie dotarła jeszcze do punktu zwrotnego – twierdzi Jack Allen-Reynolds, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

S&P Global, firma przeprowadzająca sondaże PMI, ocenia, że PKB strefy euro może skurczyć się w trzecim kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a spadek w kolejnych trzech miesiącach może być większy.

– Rosnące ceny energii oraz koszty życia uderzają nie tylko w popyt, ale w pewnych przypadkach także w produkcję oraz w aktywność w sektorze usług. W grze jest recesja w strefie euro. Niemcy mierzą się z najtrudniejszymi warunkami. Sytuacja gospodarcza pogarsza się u nich w tempie, jakiego nie widzieliśmy, pomijając okres pandemii, od kryzysu finansowego – uważa Chris Williamson, ekonomista S&P Global.

– Inwestorzy powinni unikać polowania na wartościowe akcje w Europie, gdyż kryzys energetyczny sprawia, że nie ma wciąż odpowiedniej nagrody za ryzyko – stwierdził z kolei Willem Sells, globalny dyrektor inwestycyjny w HSBC Private Banking and Wealth Management.

Definicja recesji

Amerykański indeks giełdowy Dow Jones Industrial spadł na początku piątkowej sesji poniżej poziomu 30 tys. pkt. W piątek opublikowane zostały też wstępne, wrześniowe dane PMI z USA. Wskaźnik dla przemysłu niespodziewanie wzrósł z 51,5 pkt do 51,8 pkt, a dla usług wzrósł z recesyjnych 43,7 pkt do 49,2 pkt. Dane te były lepsze od prognoz.

Reklama
Reklama

USA w drugim kwartale weszły już w techniczną recesję, ale administracja Bidena nie uznaje tego jeszcze za recesję „prawdziwą”, czyli spełniającą definicję ustaloną przez Narodowe Biuro Badań Ekonomicznych (NBER). Definicja ta mówi, że recesja to okres odczuwalnej w wielu branżach słabości gospodarki. W ostatnim sondażu CNBC amerykańscy zarządzający funduszami ocenili prawdopodobieństwo wystąpienia takiej recesji w ciągu 12 miesięcy na 52 proc.

Giełda
Hossa w Warszawie przyspiesza. Znów sypnęło rekordami
Giełda
Donald Trump dał sygnał do kupowania akcji. Udany start notowań na GPW
Giełda
Czy kolejny wzrostowy sezon wyników kwartalnych zadowoli Wall Street?
Giełda
Na giełdach odżyły obawy o wojnę handlową
Giełda
WIG20 z cichym rekordem hossy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama