To co wcześniej stało się codziennością na rynkach akcji toruje sobie drogę na rynku walutowym. Market makerzy wysokich częstotliwości (HFT) są coraz bardziej widoczni mimo nieskrywanej niechęci tradycyjnych graczy.

Traderzy posługujący się algorytmami w okresie ostatnich trzech lat ponad trzykrotnie zwiększyli swój udział w obrotach na rynku walutowym korzystając z tego, ze banki z Wall Street wycofują się z tego rynku, wynika z analiz firmy doradczej Aite Group.

Nowa grupa market makerów podtrzymujących płynność dziennie obraca już 200 miliardów dolarów. Wprawdzie w skali całego globalnego rynku może wydawać się to niewiele, ale sprawa wygląda inaczej jeśli porównamy to z dziennymi obrotami na wszystkich amerykańskich giełdach akcji wynoszącymi średnio około 270 miliardów dolarów.

Citadel Securities w pierwszym półroczu 2016 zwiększyła obroty walutami o 83 proc. Global Trading Systems potroiła swoją aktywność od brytyjskiego referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej a Jump Trading nie ukrywa, że zamierza zwiększyć aktywność w zakresie market ma kingu.

Uczestnicy rynku mogą próbować zachować status quo i kurczowo trzymać się przeszłości bądź podjąć wyzwanie i zdecydować się na zmiany, wskazuje Sara Wardell-Smith, szefowa działu globalnego trading walutowego w kalifornijskim banku Wells Fargo.

Krytycy firm HFT twierdzą, że tym graczom nie można ufać, gdyż mogą wycofać się, kiedy sytuacja pogorszy się. Powołują się na książkę Michaela Lewisa „Flash Boys" w której ujawnia on kulisy handlu wysokich częstotliwości, pokazuje jak firmy HFT przy pomocy komputerów próbują przechytrzyć innych uczestników rynku.

Elektroniczni market makerzy odrzucają tego rodzaju oskarżenia. Przekonują, iż wspierają płynność w branży, której zaszkodził skandal wywołany przez banki manipulujące kursami walut a nie przez firmy HFT.

- W przeszłości traderzy HFT często stawali się kozłami ofiarnymi, kiedy inaczej trudno było wyjaśnić pewne zjawiska – twierdzi John Shay z Virtu Financial Inc.

- Nie wychodzimy z rynku nawet wtedy, kiedy jest zmienność kursów – zapewnia Jamil Nazarali, szef Citadel Execution Services.

Autopromocja
Podwajamy subskrypcje

Kup kwartalną e‑prenumeratę, a my przedłużymy okres Twojej subskrypcji

KUP TERAZ

Klienci nie mają dużego wyboru. Globalne banki wycofują się z rynku walutowego, gdzie dzienne obroty sięgają ponad 5 bilionów dolarów. W 12 spośród największych banków globalnych w latach 2010-2015 aktywność zmalała o 28 proc. , wynika z danych Coalition Development, londyńskiej firmy badawczej. Reguła Volckera (od nazwiska byłego szefa Fedu Paula Volckera) zabrania bankom handlowania walutami na własny rachunek. W. Z. Bloomberg