Spośród 61 osób, na temat których były dostępne informacje, regulator ds. zdrowia poinformował, że 22 osoby zostały hospitalizowane. U dwóch z nich rozwinął się zespół hemolityczno-mocznicowy, poważna choroba, która może powodować niewydolność nerek. Szczep E. coli O157:H7, który spowodował śmierć jednej osoby, ma powodować „bardzo poważną chorobę”, zwłaszcza u osób starszych, dzieci i osób z obniżoną odpornością – informuje Reuter.
Czytaj więcej
Dzień po wybuchu epidemii E. coli związanej z kanapkami sieci McDonald’s w zachodniej części Stanów Zjednoczonych, w wyniku której jedna osoba zmar...
Największa na świecie sieć fast-food tymczasowo wstrzymała serwowanie kanapek Quarter Pounder w jednej piątej ze swoich 14 000 restauracji w USA, które zostały dotknięte. Prawdopodobnym źródłem epidemii była pokrojona w paski cebula używana w Quarter Pounderze, a została ona dostarczona przez jednego dostawcę obsługującego trzy centra dystrybucyjne, jak wykazały wstępne ustalenia FDA oraz McDonald’s. Dostawcą był Taylor Farms, który wycofał również kilka partii żółtej cebuli wyprodukowanej w zakładzie w Kolorado.
Coraz więcej zarażonych bakterią E. coli w McDonald’s
McDonald's poinformował w piątek wieczorem, że cebula z zakładu Taylor Farms w Kolorado została dostarczona do około 900 restauracji w Kolorado, Kansas, Wyoming i częściach innych stanów w regionie. Firma poinformowała również, że podjęła decyzję o zaprzestaniu kupowania cebuli z tego zakładu na czas nieokreślony. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych poinformował, że chociaż cebula jest prawdopodobnym podejrzanym, jeden z jego partnerów stanowych testuje próbki wołowiny użytej w burgerze na obecność bakterii E. coli.
Czytaj więcej
Mężczyzna z Kolorado złożył pierwszy pozew przeciwko McDonald’s w związku z wybuchem epidemii E. coli, która do tej pory doprowadził do co najmniej...
Od 24 października ognisko choroby dotknęło Kolorado, Kansas, Utah, Wyoming, Iowa, Missouri, Montanę, Nebraskę, Nowy Meksyk, Oregon, Wisconsin, Waszyngton i Michigan. Kolorado zgłosiło 26 zakażeń, poinformowało w piątek Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Ze względu na działania produktowe podjęte przez McDonald's i Taylor Farms ryzyko dla społeczeństwa jest bardzo niskie - poinformowało CDC.
Także inne duże amerykańskie sieci fast food, takie jak właściciel Taco Bell, Yum oraz oddział Restaurant Brands, właściciela Burger King, wycofują świeżą cebulę ze swoich pozycji w menu. Te sieci restauracji również kupują ją z Taylor Farms.
Akcje McDonald's zamknęły się w piątek na poziomie około 3 proc. – informuje agencja Reutera. „Wciąż wierzymy, że w najbliższej przyszłości możliwe są kolejne infekcje, a największym ryzykiem dla inwestorów jest ciągły cykl negatywnych wiadomości” — powiedział analityk BTIG, Peter Saleh.
Cebula jest najbardziej prawdopodobnym winowajcą epidemii
Tym razem niespodziewanie cebula jest prawdopodobnie winowajcą epidemii E. coli w McDonald's w całym regionie Midwest i niektórych stanach zachodnich. W poprzednich latach to kotlety wołowe dominowały w aktach prawników zajmujących się chorobami przenoszonymi przez żywność, zanim federalni regulatorzy zdrowia w USA nie zajęli się skażeniem wołowiny po epidemii E. coli powiązanej z Jack in the Box. Wtedy do szpitali trafiło ponad 170 osób w różnych stanach, cztery zmarły w wyniku powikłań. W rezultacie, jak twierdzą eksperci, przypadki chorób związanych ze spożyciem wołowiny stały się znacznie rzadsze.
Czytaj więcej
Szykowana tania oferta dla amerykańskich konsumentów będzie dostępna tylko przez miesiąc. Tani zestaw za 5 dolarów ma pojawić się w lokalach McDona...
„Produkty rolne stanowią znacznie trudniejszy problem” — powiedział Reuterowi Mike Taylor, prawnik, który pełnił kierownicze role w działaniach na rzecz bezpieczeństwa w FDA i Departamencie Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, a obecnie zasiada w zarządzie organizacji non-profit o nazwie STOP Foodborne Illness. Eksperci twierdzą, że największą różnicą jest to, że wołowina jest gotowana, podczas gdy świeże produkty, zgodnie z definicją, nie są gotowane.
Czytaj więcej
W ramach nowej strategii gigant fast food nie wyklucza, że burgery będą większe. I to nie tylko w USA.
Prawidłowe gotowanie jest kluczowe w walce z zanieczyszczeniami bakteriami chorobotwórczymi - podkreśla Donald Schaffner, ekspert ds. nauk o żywności i bezpieczeństwa na Uniwersytecie Rutgers. Produkty przemysłowe na dużą skalę są myte, dezynfekowane i testowane w podobnym stopniu jak wołowina, ale testy nie są w stanie wykryć wystarczająco niskiego poziomu zanieczyszczeń, twierdzą eksperci. Uprawy są często zanieczyszczone przez odchody dzikich zwierząt lub zwierząt hodowlanych, które mogą przedostać się do wody nawadniającej lub wody powodziowej. E. coli to normalny patogen w jelitach zwierząt. Bydło ma go więcej niż inne zwierzęta, ale wykryto go również m.in. u gęsi, dzików, jeleni i innych zwierząt. Zanieczyszczenie może wynikać z użycia nieprzetworzonego obornika lub zanieczyszczonej wody nawadniającej lub z przetrzymywania lub krojenia cebuli w sposób, w jaki uległa zanieczyszczeniu.