W tym roku w Łodzi odbędą się dwie kwesty, w Poznaniu – jedna, podobnie w Lublinie i we Wrocławiu. Zbiórki na cmentarzach mogą przeprowadzać tylko organizacje, które mają na to zezwolenie wydane przez prezydenta miasta na podstawie ustawy o zbiórkach publicznych z 1933 r.
Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa kwestuje od 30 lat.
– Rokrocznie zbieramy od 70 do 90 tys zł. Do tej pory dzięki zebranym pieniądzom udało się odnowić 500 grobowców – mówi Mikołaj Kornecki z tego komitetu. –Niezależnie od zbiórki do skarbonek pieniądze można przelewać na konto komitetu. Zawsze mamy załatwione niezbędne formalności – dodaje.
Organizacja zamierzająca przeprowadzić zbiórkę powinna złożyć do urzędu miasta wniosek o wydanie zezwolenia wraz z niezbędnymi dokumentami.
Wzory wniosków są dostępne na stronach internetowych urzędów miast. Czas oczekiwania jest różny, od kilku dni do miesiąca.
– Takie zgłoszenie, gdy wpłynie do nas, jest weryfikowane, i jeżeli nie będzie miało żadnych braków formalnych ani merytorycznych, to maksymalnie po trzech dniach organizacja otrzyma akceptację i będzie mogła ruszać ze zbiórką – tłumaczy Radosław Warda z magistratu łódzkiego.
Jeżeli chodzi o koszty związane z wydaniem zezwolenia na zbiórkę publiczną, to trzeba wnieść opłatę skarbową w wysokości 82 zł. Zwolnione z niej są organizacje pożytku publicznego, a także komitety zakładane wyłącznie na potrzeby zbiórki publicznej –tłumaczy Warda. – Gdy natomiast organizator wnioskuje o zmianę obowiązującego już zezwolenia i nie spełnia warunków wynikających z art. 7 pkt 4 ustawy o opłacie skarbowej, musi wpłacić 41 zł – dodaje.
Ważne jest również i to, że zbiórki publiczne mogą być prowadzone na wolnym powietrzu lub wewnątrz pomieszczeń, w obiektach publicznych lub prywatnych za zgodą ich właścicieli lub użytkowników. Dla zbiórek na cmentarzach wskazane jest więc mieć odrębną zgodę Zarządu Cmentarzy Komunalnych.
Zawsze też po przeprowadzeniu zbiórki organizacja powinna przesłać sprawozdanie do urzędu miasta.
– Zdarzyło się, że pewna organizacja miała z tym kłopoty. Od tej pory nie ma szans na żadną zbiórkę w Lublinie – mówi Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.
Każda zaś osoba kwestująca do puszki musi mieć plakietkę z niezbędnymi informacjami, mianowicie ze swoim imieniem i nazwiskiem, nazwą organizatora, celem kwesty, numerem pozwolenia i nazwą organu, który je wydał.
– Dla zbiórek lokalnych formalności są stosunkowo proste – przyznaje Magdalena Pękacka z Forum Darczyńców. Jej zdaniem można je jednak jeszcze bardziej zredukować. – W tej chwili trwają prace nad nową ustawą o zbiórkach publicznych – mówi. – Znosi dotychczasowy obowiązek uzyskiwania pozwoleń na zbiórki publiczne. Wystarczy zgłoszenie do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji za pośrednictwem specjalnej strony internetowej.