Reklama
Rozwiń
Reklama

Teraz czas na redukcję długów

Polska gospodarka w 2009 r. wzrosła o 1,8 proc., a nie, jak sądzono, o 1,7 proc.

Publikacja: 23.04.2010 02:26

Kryzys spowodował wzrost zobowiązań. Średnie zadłużenie w Unii w 2009 r. wzrosło do 73,6 proc. PKB z

Kryzys spowodował wzrost zobowiązań. Średnie zadłużenie w Unii w 2009 r. wzrosło do 73,6 proc. PKB z 61,6 proc. w 2008 r. W strefie euro do 78,7 proc. z 69,4 proc.

Foto: Rzeczpospolita

W czwartek Główny Urząd Statystyczny zrewidował swoje wcześniejsze szacunki dotyczące wzrostu PKB. – Z danych wynika, że sytuacja w handlu była jednak lepsza, niż wskazywano wcześniej – wyjaśnia były minister finansów Mirosław Gronicki. – GUS może podwyższyć jeszcze wskaźnik wzrostu PKB – dodaje. Ekonomista zaznacza, że w obliczu problemów, z jakimi boryka się nasza gospodarka, rosnącego zadłużenia i pokaźnego deficytu finansów publicznych to małe pocieszenie.

W poprzednim roku – jak podał także GUS – dług publiczny wzrósł o rekordowe 83,4 mld zł, do 684,4 mld zł (51 proc. PKB). Według prognoz resortu finansów dług na koniec 2010 r. wzrośnie do 755 mld zł (53,5 proc. PKB). Komisja Europejska ocenia, że może to być 57 proc.

Przy tych wyliczeniach zastosowano zasady obowiązujące w krajach Unii. Według polskich przepisów w 2009 r. dług był niższy (49,9 proc. PKB).

Z kolei deficyt polskiego sektora finansów publicznych w 2009 r. wzrósł do 7,1 proc. PKB (95,7 mld zł) z 3,6 proc. PKB (45,8 mld zł) w 2008 r. Wcześniej polski rząd szacował, że będzie to 7,2 proc. PKB. Zdaniem ministerstwa w tym roku deficyt spadnie do 6,9 proc. PKB (wartościowo wzrośnie do 97 mld zł).

Polski dług zwiększył się głównie za sprawą dynamicznie rosnących potrzeb pożyczkowych rządu, a także samorządów. Największy, blisko 151-proc. skok, odnotował sektor ubezpieczeń społecznych – jego zadłużenie wzrosło o 4,2 mld zł. O prawie 40 proc. powiększyły się długi samorządowe (11,2 mld zł), te sektora rządowego zaś o 10 proc. (56,8 mld zł). W sumie na koniec roku zadłużenie Skarbu Państwa opiewało na 623,7 mld zł, samorządów – 39,3 mld zł, sektora ubezpieczeń społecznych zaś na prawie 7 mld zł.

Reklama
Reklama

Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, zwraca uwagę, że deficyt sektora finansów publicznych w Polsce w 2009 r. był wyższy niż średnia w Unii Europejskiej (6,8 proc. wobec 2,3 proc. w 2008 r.), a jednocześnie najwyższy od 1990 r. – To wynik bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej w porównaniu z innymi krajami Unii – wyjaśnia ekonomista. – W innych państwach na skutek spadku PKB finanse publiczne bardziej się załamały, ale jednocześnie udało im się ograniczyć wzrost deficytu – dodaje.

Choć polski dług publiczny rośnie, to i tak jest niższy niż w większości krajów Unii. Aż 12 z 27 państw przekroczyło dopuszczalny przez Komisję Europejską poziom długu, czyli 60 proc. PKB. Jak wynika z wczorajszych danych Eurostatu, najgorzej pod tym względem wypadły Włochy (115,8 proc. PKB), a tylko niewiele lepiej Grecja (115,1 proc. PKB.). Mimo kryzysu najniższy poziom zadłużenia odnotowano w krajach bałtyckich. Tu liderem jest Estonia (7,2 proc. PKB).

Natomiast najwyższy deficyt sektora finansów w 2009 r. miała Irlandia (14,4 proc. PKB wobec dopuszczalnych 3 proc.), Grecja (13,6 proc.) i Wielka Brytania (11,5 proc.). Najlepiej wypadły pod tym względem Szwecja (0,5 proc. PKB), Luksemburg (0,7 proc.) oraz Estonia (1,7 proc.).

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=e.glapiak@rp.pl]e.glapiak@rp.pl[/mail][/i]

Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama