Izba przeprowadziła ankietę wśród polskich przedsiębiorców. W sytuacji, gdy polska gospodarka nabiera rozpędu, warto zająć się postulatami zgłaszanymi od lat przez ludzi biznesu.

- Prognozy są dobre dla Polski – gospodarka rośnie szybciej niż oczekiwano - zaznaczają eksperci KIG. - Wzrost PKB powinien wynieść w 2011 roku około 4 proc. Głównym motorem wzrostu gospodarczego będą przede wszystkim inwestycje infrastrukturalne. Niemcy jako nasz główny partner, który już wyszedł z kryzysu, nadal będzie odgrywał znaczącą rolę jeżeli chodzi o eksport. Należy jednak stwierdzić, że oczekiwany wzrost gospodarczy nie poprawi znacząco sytuacji na rynku pracy. Stopa bezrobocia w Polsce będzie się utrzymywać na poziomie 12-13 proc. – prognozuje KIG.

W opinii ekspertów w przyszłym roku powinno dojść do zmiany w polityce monetarnej. Inflacja pozostanie na niskim poziomie. Niski poziom stóp powinien raczej wspierać wzrost gospodarczy, który w tym momencie jest ważniejszy niż ewentualna walka z inflacją. Przedsiębiorcy mają nadzieję, że 2011 rok będzie rokiem deregulacji polskiej gospodarki.

W listopadzie tego roku rząd przyjął projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Ograniczenie strefy regulacyjnej państwa jest jednym z najskuteczniejszych sposobów pobudzenia sił rozwojowych i potencjału przedsiębiorczości kraju. Przedsiębiorcy uważają, że obecnie obowiązujące przepisy w sposób zbyt rozległy i często nieuzasadniony wnikają w zasady prowadzenia różnego typu aktywności gospodarczej przedsiębiorców i obywateli.

Oczywiście lista zmian powinna być dłuższa, nasza gospodarka potrzebuje poprawy jakości stanowienia prawa, zmian systemu emerytalno-rentowego m.in. w kontekście ograniczenia przywilejów emerytalnych, lepszego systemu opieki zdrowotnej oraz usprawnienia procesu inwestycyjnego.

Krajowa Izba Gospodarcza oczekuje w 2011 roku konstruktywnego rozwiązania problemu kryzysu finansów publicznych w Polsce. - Komisja Europejska wskazuje na potencjalnie złe skutki „wolnej konsolidacji budżetowej" i ostrzega, że polski dług publiczny może sięgnąć 59,6 proc. w 2012 r., czyli zbliży się do limitu 60 proc. dozwolonego w polskiej konstytucji - wyjaśniają eksperci KIG.

- Stąd ważne jest aby nie było odwrotu od reform emerytalnych w kontekście decyzji Węgier (podobne pomysły dyskutowane są m.in. w Polsce) o przesunięciu części pieniędzy z II filara emerytalnego na łatanie budżetu. W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej zaproponowane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej rozwiązania w zakresie reformy OFE mają przede wszystkim na celu obniżenie bieżącego deficytu budżetowego poprzez zmniejszenie dopłat do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jednak w efekcie długoterminowym oznaczają odejście od zasady uniezależnienia funkcjonowania systemu emerytalnego od dopłat z budżetu państwa.