Według opublikowanego dziś raportu, tegoroczny PKB Rosji nie zyska, jak planowano 3,8 proc. lecz 3,5 proc. Natomiast spadek w roku przyszłym będzie jeszcze większy - zamiast 4,2 proc. to 3,6 proc.
Autorzy raportu zauważają, że w pierwszym półroczu rosyjska gospodarka rozwijała się dobrze. Dług zagraniczny (państwa) był na poziomie 10 proc. PKB, bezrobocie i inflacja osiągnęły minimum za ostatnie 20 lat.
Zwiększyła się liczba pracujących, wzrosła siła nabywcza ludności a liczba Rosjan żyjących na granicy ubóstwa był w pierwszej połowie roku najmniejsza od 15 lat.
Jednak, jak podkreślają analitycy Banku Światowego, wszystko to Rosja zawdzięcza utrzymujących się wysokim cenom ropy, a nie wzrostem rodzimej produkcji.
W drugim półroczu rosyjska gospodarka wyraźnie zwolniła a inflacja przyśpieszyła.
Korekta PKB związana jest ze spadkiem plonów, wzrostem cena na usługi transportowe (koleje); nie bez wpływu jest też gorsza niż rok temu światowa koniunktura.
Autorzy raportu zauważają, że obecne obniżenie PKB może okazać się zbyt optymistyczne, jeżeli Europa wciąż będzie w recesji, a więc popyt na surowce z Rosji będzie spadać.
- Rosja musi stworzyć nowe impulsy wzrostu gospodarczego, bo społeczeństwo się starzeje; rynek pracy kurczy a wydobycie spada - podsumowuje raport BŚ.