Reklama

Rada Polityki Pieniężnej nie mówi jednym głosem

Na listopadowym posiedzeniu decyzja o obniżce stóp procentowych nie padła jednomyślnie. Tak wynika z zapisu dyskusji członków RPP.

Publikacja: 22.11.2012 14:25

Rada Polityki Pieniężnej nie mówi jednym głosem

Foto: Fotorzepa, Robert gardziński RG Robert gardziński

Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o obniżkę stóp procentowych o 50 pkt. baz. Nie został on przyjęty. Rada postanowiła obniżyć koszt pieniądza o 25 pkt. baz.

„Niektórzy członkowie Rady natomiast zdania, że stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie z uwagi na uporczywość bieżącej inflacji i utrzymywanie się niepewności odnośnie do cen surowców energetycznych na świecie" – czytamy w minutes. Ci członkowie Rady sceptycznie odnoszą się też do możliwości pobudzenia akcji kredytowej poprzez cięcie kosztu pieniądza, kiedy banki utrzymują restrykcyjną politykę kredytową. Wskazywali także, że obniżka stóp procentowych może mieć niekorzystny wpływ na skłonność gospodarstw domowych do lokowania oszczędności w bankach.

Jednocześnie jastrzębie w Radzie nie wykluczają, że obniżki stóp procentowych na kolejnych posiedzeniach mogą być uzasadnione. Warunkiem jest to, że wpływ spowolnienia na kształtowanie się procesów inflacyjnych będzie bardziej widoczny, a prawdopodobieństwo dalszego wzrostu cen surowców energetycznych zmniejszy się.

Część członków Rady mówiła o tym, że recesja w strefie euro wpływa na sytuacje gospodarczą w Polsce nie tylko poprzez kanał handlowy. „Niekorzystna sytuacja w strefie euro może przyczynić się do ograniczenia aktywności gospodarczej w Polsce w większym stopniu niż wynikałoby to jedynie z oddziaływania kanału handlowego" – czytamy w komunikacie.

Członkowie RPP wskazywali na słabnącą dynamikę konsumpcji, do czego przyczynia się niskie tempo wzrostu dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych. Rada wskazywała też na to, że pogorszenie sytuacji na rynku pracy postępuje, a w dodatku mniejsze są przekazy pieniężne do Polski od emigrantów.

Reklama
Reklama

Wewnątrz Rady wciąż istnieją podziały jeśli chodzi o ocenę pespektyw wzrostu gospodarczego w tym roku, po lekturze listopadowej projekcji NBP. Niektórzy członkowie twierdzą, że może on być niższy niż 2,3 proc. „ Inni członkowie Rady zwracali natomiast uwagę, że podobne epizody spowolnienia były w ostatnich dwudziestu latach stosunkowo krótkotrwałe, a na ich tle skala bieżącego spowolnienia, choć silniejsza od oczekiwań, nie jest jak dotychczas głęboka" – czytamy.

We władzach monetarnych natomiast panuje natomiast większa niż w ostatnich miesiącach zgoda, co do tego, że wysoka inflacja przestanie grozić gospodarce. Większość członków Rady podkreślała, że projekcja potwierdza, iż ryzyko nasilenia się presji popytowej w nadchodzących kwartałach wyraźnie się obniżyło. Jednocześnie zwiększyło się ryzyko spadku inflacji poniżej celu w średnim okresie. Ci, którzy inflacji wciąż się obawiają, wskazują m.in. na to, że wobec nierównowagi polskich finansów publicznych niewykluczone jest utrzymanie stawki VAT na poziomie 23 proc. w 2014 r. Podczas prezentacji projekcji jej autorzy podkreślali, że obniżka stawki VAT może być jednym z czynników obniżających centralną ścieżkę inflacji o 0,2-0,3 pkt. proc.

Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama