Rządy i urzędy nadzoru na świecie wydały walkę uchylaniu się od regulowania podatków. W następstwie kryzysu finansowego, USA i Unia Europejska wywierają naciski na Szwajcarię, Liechtenstein, Monako i na inne kraje na świecie, by udzielały więcej informacji.

- Przy wszystkich tych reformach podjętych przez różne rządy, raje podatkowe moim zdaniem są skończone - powiedział prezes Frederic Oudea w kanale tv BFM. Podał przykład Szwajcarii i dodał, że to co tam się teraz dzieje oznacza, że nikt nie zechce pójść na takie ryzyko.

Banki szwajcarskie publiczni przeprosiły we wrześniu za role, jaą odegrały w oszustwach podatkowych po osiągnięciu porozumienia z władzami USA, pozwalającego ujawniać im przypadki dotyczące obywateli amerykańskich i uniknięcia procesu po zapłaceniu grzywny.

Walka z tym procederem stała sie tak skuteczna, że zbędna okazała się przygotowana w USA ustawa wymagająca od banków zagranicznych informowania o amerykańskich posiadaczach kont - stwierdził Oudea.

Ustawę o podatkach od kont zagranicą FATCA przyjęto w 2010 r., ale ma wejść w życie w lipcu 2014. Wymaga od zagranicznych instytucji finansowych, by informowały amerykańskie władze podatkowe o kontach powyżej 50 tys. dolarów. - To co dzieje się dziś zwłaszcza w Szwajcarii powoduje, że ustawa jest niepotrzebna - powiedział prezes SocGen.

Szef brytyjskiej części organizacji specjalistów podatkowych Tax Justice Network, John Christensen, jest z kolei zdania, że opinia o końcu rajów podatkowych na tym etapie jest całkowicie pobożnym  życzeniem.

- Zamiast tajnych kont bankowych używa się coraz częściej funduszy powierniczych offshore i tajnych fundacji. Widzimy także rosnącą liczbę systemów prawnych, Hongkong, Singapur, Mauritius, które szybko zwiększają udział w rynku. Jest to częściowe odbicie  tego co następuje, gdy majątek gromadzi się na Dalekim Wschodzie -  wyjaśnia.