– Rozszerzamy tarczę antyputinowską o pakiet wsparcia dla kredytobiorców. Wprowadzamy cztery miesiące wakacji kredytowych w 2022 r. i cztery miesiące w 2023 r. – mówił Morawiecki. Koszt tego wsparcia szacowany jest na 3 mld zł.

– Jest to bardzo szybki projekt, który dzisiaj przedkładamy do konsultacji – mówił premier.

Rząd chce również zwiększyć Fundusz Wsparcia Kredytobiorców do 2 mld zł. Będzie to pula do wykorzystania jeszcze w tym roku. Oznacza to, że banki będą musiały dopłacić do niego 1,4 mld zł.

Czytaj więcej

Polak niezdolny kredytowo. Taki jest skutek polityki monetarnej NBP

W planach są też zmiany we wskaźniku WIBOR. Nowa stawka będzie pochodziła z rynku międzybankowego depozytów overnight. Sektor bankowy ma w porozumieniu z GPW Benchmark i regulatorem wypracować nową stawkę. Zmiany te mają kosztować 1 mld zł. Jeśli sektor nie wypracuje rozwiązania, Morawiecki zapowiedział, że rząd ma przygotowany plan na taką ewentualność.

Morawiecki zapowiedział jednak zmiany, które wymuszą wzrost oprocentowania depozytów.

– Zaproponuję w ciągu najbliższych parę dni nowe rozwiązania w zakresie oszczędności, zarówno oszczędności, które powinny być oferowane Polakom przez sektor finansowy, jak również oszczędności, które już dzisiaj w Ministerstwie Finansów są proponowane i spróbujemy przedstawić jak najlepsze warunki dla naszych obywateli – mówił Morawiecki. Podkreślił jednak, że będzie to wymuszone na bankach poprzez perswazję.

Czytaj więcej

Nadchodzi koniec mieszkaniowego eldorado. Inwestorzy dokładają do interesu