Reklama

Odmienny kaliber kandydatów do RPP. Opozycja ma włsnego

Gabriela Masłowska i Jakub Borowski to nowi kandydaci na przedstawicieli Sejmu w Radzie Polityki Pieniężnej. Ekonomiści chwalą tylko jedną z tych osób.

Aktualizacja: 01.02.2022 21:37 Publikacja: 01.02.2022 21:00

Kadencja szefa NBP Adama Glapińskiego kończy się w czerwcu. Prezydent zgłosił już jednak jego kandyd

Kadencja szefa NBP Adama Glapińskiego kończy się w czerwcu. Prezydent zgłosił już jednak jego kandydaturę na drugą kadencję

Foto: PAP/Paweł Supernak

W zeszłym tygodniu z kandydowania do Rady Polityki Pieniężnej niespodziewanie zrezygnowała zgłoszona przez PiS Elżbieta Ostrowska. Wraz z Wiesławem Janczykiem w RPP miała reprezentować Sejm, zastępując wskazanych przez koalicję rządzącą Grażynę Ancyparowicz i Eryka Łona – ich kadencja kończy się 9 lutego. Po rezygnacji Elżbiety Ostrowskiej w Sejmie nie odbyło się głosowanie nad nowymi kandydatami planowane na zeszły tydzień. I rozpoczęły się poszukiwania nowego kandydata.

PiS zgłosiło Gabrielę Masłowską. Masłowska jest posłanką tej partii. W Sejmie zasiada już szóstą kadencję. Od wielu lat jest członkinią sejmowej Komisji Finansów Publicznych, także jako zastępczyni jej przewodniczącego. Ukończyła studia na wydziale ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Czytaj więcej

Polityka mebluje NBP. Adam Glapiński zachowa fotel prezesa?

Szansy na przejęcie od PiS miejsca w RPP szuka także opozycja. Koalicja Obywatelska zgłosiła swojego kandydata, Jakuba Borowskiego. To doktor nauk ekonomicznych, specjalista w zakresie polityki pieniężnej i integracji monetarnej. Ukończył studia magisterskie w Szkole Głównej Handlowej, tam też obronił pracę doktorską pod tytułem: „Koszty i korzyści z akcesji Polski do Unii Gospodarczej i Walutowej – próba bilansu". Kierował wydziałem polityki pieniężnej w Departamencie Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych NBP. W latach 2007–2012 był głównym ekonomistą Invest-Banku i Kredyt Banku, a od 2013 r. jest głównym ekonomistą banku Credit Agricole Polska. W latach 2012–2015 był członkiem Rady Gospodarczej przy Premierze.

Trudno o większość

– To zupełnie nieporównywalne kandydatury. Całkowicie odmienny kaliber, jeśli chodzi o przygotowanie, ze znaczną przewagą Jakuba Borowskiego – ocenia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Nie tylko jako ekonomisty. Pracował też w NBP, ma więc podobne przygotowanie i wiedzę jak Joanna Tyrowicz, którą do RPP zamierza zgłosić Senat – dodaje.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem nierównowaga dotycząca wiedzy jest odwrotna do szans na wybór tych kandydatów przez Sejm. – Nawet jeśli PiS-owi nie uda się zebrać większości do wyboru Gabrieli Masłowskiej, to KO też trudno będzie zebrać większość potrzebną do przeforsowania swojego kandydata. Oczywiście wolałbym, by do RPP trafiali kandydaci dobrze do tego przygotowani. Ale nie jestem naiwny. I nie sądzę, żeby PiS odpuścił to stanowisko. W tej sytuacji zacznie więc co najwyżej poszukiwać kolejnego kandydata na swojego reprezentanta w radzie – tłumaczy Jankowiak.

Kilku innych ekonomistów odmówiło nam komentarza. Jednak nieoficjalnie ostro krytykowali kandydaturę Gabrieli Masłowskiej. Zgodnie zarzucali jej brak kompetencji i nieprzygotowanie do pracy w RPP. Pozytywnie oceniali natomiast wiedzę i doświadczenie Jakuba Borowskiego.

Decyzję w sprawie wyboru swoich nowych przedstawicieli w RPP Sejm podejmie zapewne na posiedzeniu w dniach 8–9 lutego. Wcześniej przesłucha ich Komisja Finansów Publicznych. Jej poparcie za sprawą głosów koalicji rządzącej ma już Wiesław Janczyk. W Sejmie kruchą większością dysponuje PiS.

Senat już wybrał

W Senacie większość mają ugrupowania opozycyjne i to one wybrały już nowych przedstawicieli izby wyższej parlamentu do RPP. Już na najbliższym posiedzeniu Rady Senat reprezentować będą Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk. Kotecki to wiceminister finansów i główny ekonomista tego resortu w czasach rządów PO–PSL. Jego kandydaturę do RPP zgłosiła KO. Z kolei PSL przeforsowało kandydaturę prawnika i samorządowca Przemysława Litwiniuka.

Kotecki i Litwiniuk wchodzą do rady na miejsca przedstawicieli PiS Eugeniusza Gatnara i Jerzego Kropiwnickiego, których kadencja właśnie się skończyła.

W RPP, obok przewodniczącego, którym jest prezes NBP, zasiada dziewięciu członków, po trzech przedstawicieli Sejmu, Senatu i prezydenta. Ich jednorazowe sześcioletnie kadencje kończą się w różnych terminach. Przez ostatnie lata w RPP zasiadały wyłącznie osoby wskazane przez koalicję rządzącą.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Senat wybrał nowych członków RPP
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama