Według brytyjskiego urzędu statystycznego powodem spowolnienia wzrostu jest załamanie w budownictwie (tu tempo wzrostu wynosi tylko 0,7 proc.). Wartość produkcji budowlano-montażowej wytwarza około 6 proc. PKB w Wlk. Brytanii. Firmy budowlane zapowiedziały w ostatnich miesiącach zwolnienie tysięcy pracowników.

Produkcja przemysłowa, która wytwarza 19 proc. PKB, spadła kwartalnie o 0,5 proc.

Najważniejszy sektor usługowy, który wytwarza 74 proc. PKB, również spowalnia. Rocznie wzrósł zaledwie o 2,1 proc. i jest to najniższy poziom od 1992 r.

Usługi finansowe, które wytwarzają 28 proc. PKB, wzrosły o 0,1 proc. kwartalnie, najmniej od 6 lat.

- Wzrost PKB jest gorszy od przewidywań Banku Anglii. Najbardziej liczy się teraz to, jakie to będzie miało odzwierciedlenie w poziomie inflacji w ciągu najbliższych dwu lat – mówi Alan Clarke, z BNP Paribas.

- Recesja to najbliższy scenariusz – mówi Paul Dales, ekonomista z Capital Economics. - Produkcja przemysłowa, która spada kwartalnie po raz drugi, już jest w stanie recesji – dodaje.