Reklama

Przedstawiciele rynku kapitałowego bronią OFE

Dyskusja o systemie emerytalnym nabiera rumieńców. Ludzie związani z rynkiem kapitałowym bronią funduszy emerytalnych.

Publikacja: 24.04.2013 03:48

Gazeta Giełdy i Inwestorów „Parkiet" przygotowała specjalny apel skierowany do premiera Donalda Tuska, w którym podkreśla m.in., że OFE to „ważna, integralna część polskiego, wciąż szybko rozwijającego się rynku kapitałowego". Pod apelem podpisali się szefowie spółek, TFI i maklerzy.

– Dyskusja o OFE to dyskusja o przyszłych emeryturach. Zarówno OFE, jak i towarzyszącym im regulacjom, można dużo zarzucić. Przede wszystkim w aspekcie kosztów. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, jaki wpływ mają one na rozwój polskiego rynku kapitałowego i polskiej gospodarki – podkreśla Wiesław Rozłucki, były prezes GPW. Jak dodaje, oszczędności emerytalne stanowią stały dopływ kapitału do spółek.

– Jest to krajowe źródło kapitału, a nie zagraniczne, co oznacza większą przewidywalność, odporność na różnego rodzaju zawirowania makroekonomiczne. Inwestorzy zagraniczni w newralgicznych momentach mogą wycofać kapitał z krajów rozwijających się, takich jak Polska. OFE są natomiast stabilnym akcjonariuszem – tłumaczy Rozłucki.

Fundusze emerytalne są dziś jednym z najważniejszych inwestorów na warszawskiej giełdzie. W ich rękach znajdują się akcje, których wartość stanowi ponad 14 proc. kapitalizacji GPW. Fundusze to także ważny inwestor na rynku polskiego długu. Ich udział w zadłużeniu Skarbu Państwa wynosi ponad 20 proc. Lepszym wynikiem mogą się jedynie pochwalić inwestorzy zagraniczni, w rękach których jest prawie 40 proc. polskich obligacji skarbowych.

– Siłą obecnego modelu zabezpieczenia emerytalnego jest różnorodność. Co prawda III filar nie spełnia pokładanych w nim nadziei, jednak I i II funkcjonują. Stawianie wszystkiego tylko na I filar jest jak stawanie na jednej nodze. To bardziej ryzykowne, zwłaszcza w niepewnych czasach – dodaje Rozłucki.

Reklama
Reklama

Na razie jednak nie wiadomo, jaki kształt ostatecznie przyjmie reforma OFE. Resort finansów proponuje, aby na ok. 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki klientów funduszy zaczynały być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS. W momencie osiągnięcia wieku emerytalnego całość środków z OFE znajdowałaby się już w ZUS. Środki trafiające do ZUS byłyby rewaloryzowane.

 

Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama