Reklama

„Europejskie Oscary” 2026: „Wartość sentymentalna” z kompletem głównych nagród

Sześć Europejskich Nagród Filmowych dla „Wartości sentymentalnej”, nagroda za muzykę dla Hani Rani. „Sirat” z pięcioma statuetkami

Publikacja: 18.01.2026 06:40

Reżyser Joachim Trier ze statuetką dla filmu „Wartość sentymentalna”

Reżyser Joachim Trier ze statuetką dla filmu „Wartość sentymentalna”

Foto: PAP/EPA

Berlińska uroczystość wręczenia Europejskich Nagród Filmowych była świętem udręczonego świata. Na początku uroczystości na scenie pojawił się odpowiedzialny za galę dokumentalista i historyk kina Mark Cousins, który o oficjalne otwarcie poprosił Jafara Panahiego. Irański reżyser mówił o swoim narodzie, który cierpi, za pragnienie wolności płaci najwyższą cenę. Podał liczby: 12 tysięcy zamordowanych, 18 tysięcy aresztowanych manifestantów, których reżimowy sąd skaże na karę śmierci za „obrazę Boga”. Tymczasem dyktatura odcina nawet możliwość opowiedzenia o tym światu, bo od ponad dziesięciu dni w Iranie nie działa Internet. „Kiedy gdzieś niszczona jest prawda, cierpi wolność na całym świecie. Wtedy nikt nie jest bezpieczny” – skończył Panahi apelując, by artyści nie milczeli.

Reklama
Reklama

I podczas uroczystości rozdania nagród nie milczeli. Głośno upominali się o prawa ludzi niszczonych i mordowanych w różnych miejscach globu. W Iranie, Gazie, w Ukrainie, o której tragedii przypomniała Polka Jagna Dobesz, wręczając nagrodę za scenografię. 

„Wartość sentymentalna” z siedmioma statuetkami

Ale to nie polityczne filmy jak choćby koprodukcje „Głos Hind Rajab” Kouther Ben Hanii czy „To był tylko przypadek” Jafara Panahiego zostały uhonorowane nagrodami. Wielkim wygranym tegorocznej edycji Europejskich Nagród Filmowych okazał się faworyt – „Wartość sentymentalna” Joachima Triera, która zdobyła wszystkie najważniejsze trofea. Została uznana za najlepszy film europejski minionego roku, a jej twórcy wywieźli nagrody za reżyserię, scenariusz i muzykę. W tej ostatniej kategorii wielki sukces odniosła polska kompozytorka Hania Rani. Nagrodzeni zostali też aktorzy Stellan Skarsgård i Renate Reinsve. 

„Wartość sentymentalna” to opowieść o starym reżyserze, który chce znów być na szczycie. Przed laty zostawił żonę i dwie małe córki. Teraz wraca do dorosłych już kobiet, by wykorzystać ich historię w filmie. Trier z ogromną delikatnością i jednocześnie przenikliwością obserwuje relacje w dysfunkcyjnej rodzinie. Mówi o życiowych zakrętach, porażkach, o zadawanych bliskim ludziom ranach, ale czasem też o satysfakcjach, tęsknotach, przebaczaniu.

Reklama
Reklama

Miałem 15 lat, kiedy upadł mur berliński. Zrozumiałem, że nie trzeba tworzyć granic, że inny nie jest wrogiem, a sztuka może rodzić empatię

Joachim Trier

– Pochodzę z małego kraju – powiedział w Berlinie Joachim Trier. – Przez całą swoją karierę marzyłem o kolektywnym działaniu. Mój dziadek był filmowcem. W czasie wojny znalazł się w niewoli. Po wojnie był filmowcem i muzykiem. W 1960 roku został zaproszony do Cannes ze swoim filmem „Pościg”. Ale w Norwegii przemysł filmowy nie był wówczas rozwinięty, więc potem zrobił jeszcze tylko jeden obraz. Dzisiaj zbudowany został system, który umożliwia międzynarodową współpracę, a jednocześnie chroni narodowe języki i kultury. I widzę wielu kolegów, którzy chronią wolności sztuki i wolności sztuki w czasach ogromnej polaryzacji w wielu miejscach świata, także w Europie. Ja należę do pokolenia lat dziewięćdziesiątych. Miałem 15 lat, kiedy upadł mur berliński. (…) Zrozumiałem wtedy, że nie trzeba tworzyć granic, że inny nie jest wrogiem, a sztuka może rodzić empatię. Kino uczyło nas, jak być człowiekiem. I za to wszystko dziękuję moim współpracownikom, mojej rodzinie.

A Stellan Skarsgård, który dopiero co odebrał również za swoją rolę Złoty Glob, w Berlinie rzucił ze sceny: „Miło jest być wśród przyjaciół”.

Pięć nagród dla „Sirat”

Z pięcioma nagrodami wyjechali z Berlina twórcy „Sirat” Olivera Laxy. Członkowie Akademii nagrodzili ten film za zdjęcia Mauro Hasana, za montaż, scenografię i dźwięk. Wyróżnienie odebrała również trójka reżyserów castingu w tym filmie, przyznane zresztą po raz pierwszy w historii Europejskich Nagród Filmowych. Pięć statuetek to oczywiście sukces, choć mam wrażenie, że ten niezwykły film zasługiwał na większe uznanie. „Sirat” to niezwykła opowieść o ojcu, który z małym synem zapuszcza się na pustynię marokańską, gdzie odbywają się muzyczne rave’y. Szuka tam zaginionej córki. W tle jest wojna, której nie widać, ale która sprawiła, że pustynia stała się niebezpiecznym polem minowym. Mężczyzna z dzieckiem i psem z przypadkowymi znajomymi walczy już nie z przeciwnościami, lecz z losem. Laxe opowiada o stracie, śmierci, gaśnięciu nadziei. O ludziach, którzy mieli bardzo niewiele, a i tak stracili wszystko, co dotąd kochali i co było dla nich ważne. „Sirat” to film bez happy endu, pogrążony w rozpaczy, a jednak zostawiający w widzu myśl, że przecież trzeba jakoś żyć dalej.

Z jedną skromną nagrodą za charakteryzację wyjechali z Berlina twórcy „Bugonii” Yorgosa Lanthimosa, bez żadnego wyróżnienia pozostał nagrodzony Złotą Palmą w Cannes „To był tylko przypadek” Jafara Panahiego. 

Reklama
Reklama

Kino „dla dorosłych” 

Ale przecież trzeba zauważyć, że choć członkowie Akademii zagrali praktycznie do jednej bramki, kino europejskie przeżywa dobry czas, a organizatorzy Europejskich Nagród Filmowych mogą szczycić się tym, że EFA promuje artystyczne kino „dla dorosłych”. Starają się też budować światową pozycję twórców Starego Kontynentu. Tegoroczna uroczystość odbyła się po raz pierwszy nie w grudniu, lecz miesiąc później, właśnie dlatego, by bardziej wyraziście wpisać się w światowy sezon nagród.

Została też odświeżona. Zamiast stałego prowadzącego pojawiły się małe eseje filmowe zrealizowane przez Marka Cousinsa. Podczas jednego z nich, zawierającego montaż śnieżnych scen z różnych filmów zakończony sekwencją z „Parasolek z Cherbourga”, na gości zasiadających w Haus der Kulturen posypały się białe płatki. 

Czytaj więcej

Cztery Złote Globy dla „Jedna bitwa po drugiej" o ekstremizmach rozsadzających świat

 Gdy pod koniec lat 80. XX wieku, tuż przed upadkiem muru berlińskiego, Ingmar Bergman, razem z grupą 40 innych reżyserów, zakładał Europejską Akademię Filmową, ich głównym celem była obrona kultury filmowej Starego Kontynentu przed ekspansją Hollywoodu. Dzisiaj do EFA należy 5400 osób z ponad 40 europejskich krajów, a kino europejskie jest silne, walczy o publiczność i o Oscary. 

Najistotniejsze jednak, że – niezależnie od tego, czy opowiada o wojnach i rodzących się na świecie dyktaturach, czy diagnozuje brak nadziei współczesnego człowieka, czy przypomina o wartości rodzinnych więzi – porusza i zmusza do refleksji. Ma rację nagrodzona w tym roku za całokształt twórczości 87-letnia Liv Ullmann, gdy mówi mi w wywiadzie:

– Mieliśmy poczucie, że sztuka na przełomie lat 60. i 70. XX wieku była dla widzów bardzo ważna. Dzisiaj patrzę na pełen tragedii świat i myślę, że znów ma ona do odegrania ogromnie istotną rolę.

Reklama
Reklama

 

Europejskie Nagrody Filmowe 2026:

Najlepszy film: „Wartość sentymentalna”

Reżyseria: Joachim Trier („Wartość sentymentalna”)

Aktor: Stellan Skarsgård („Wartość sentymentalna”)

Reklama
Reklama

Aktorka: Renate Reinsve („Wartość sentymentalna”)

Scenariusz: Eskil Vogt, Joachim Trier („Wartość sentymentalna”)

Zdjęcia: Mauro Hasan („Sirat”)

Muzyka: Hania Rani („Wartość sentymentalna”)

Montaż: Cristobal Fernandez („Sirat”)

Reklama
Reklama

Scenografia: Laia Ateca („Sirat”)

Reżyseria casting: Nadia Acimi, Luís Bértolo & María Rodrigo („Sirat”)

Kostiumy: Sabrina Kramer („Sound of Falling”)

Charakteryzacja: Torsten Witte („Bugonia”)

Dźwięk: („Sirat”)

Reklama
Reklama

Debiut: „On Falling”, reż. Laura Carreira

Film dokumentalny: „Fiume o Morte!”, reż. reż. Igor Bezinović

Film krótki: „City of Poets”, reż. John Smith

Animacja: „Arco”, reż. Ugo Bienvenu

European Young Audience Award: „Siblings”, reż. Greta Scarano

Nagroda za całokształt twórczości: Liv Ullmann

Nagroda za promowanie europejskiej kultury na świecie: Alice Rohrwacher

 

 

 

Film
„Teściowie 3” przyciągnęli 1,5 mln widzów do kina. Już do obejrzenia w streamingu
Film
Parszywi hippisi kontra naziole w „Mrokach Tulsy". Wojna dwóch konspiracji
Film
Serial „Niebo”: żyjemy w świecie manipulacji. Policjant po stronie szaleńców
Film
Cztery Złote Globy dla „Jedna bitwa po drugiej" o ekstremizmach rozsadzających świat
Film
„Hamnet” z dwoma Złotymi Globami w kinach 23 stycznia. Film o śmierci syna Szekspira
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama