Reklama

Po „Boracie” zakaz „Dyktatora”

Komedia o tyranach, przypominających Saddama Husajna i Muammara Kaddafiego zniknęła z kazachskich kin

Publikacja: 02.06.2012 00:48

Kazachskie firmy dystrybucji filmów nie były w stanie wytłumaczyć powodów zakazu. Kilka dni po premierze „Dyktator" zniknął także z kin w Tadżykistanie i Kirgizji. Tamtejsze władze uznały, że „powodem jest inna mentalność ich mieszkańców". W kinach uzbeckich „Dyktator" jest pokazywany w okrojonej wersji – zamiast 83 minut tylko 71.

Politolodzy w Astanie twierdzą, że Kazachstan solidaryzuje się z innymi państwami Azji Środkowej, a zakaz natychmiastowy byłby świetną reklamą filmu, gdzie główną rolę odgrywa brytyjski komik Sasha Baron Cohen. Ten sam, który zagrał fikcyjnego kazachskiego dziennikarza Borata. Tamten film także został zakazany w Kazachstanie, gdyż według władz „przedstawiał kraj pełen zabobonów, kazirodztwa i represji".

„Borat" nie pojawił się też w rosyjskich kinach. Zdaniem analityków w geście solidarności z Kazachstanem popierającym rosyjskie gospodarcze projekty integracyjne.

Po sześciu latach kazachskie MSZ zmieniło jednak zdanie i doceniło „Borata".

– Od powstania tego filmu liczba wiz wydawanych do naszego kraju wzrosła dziesięciokrotnie. To dla nas wielkie zwycięstwo – mówił szef tamtejszej dyplomacji Jerżan Każychanow.

Reklama
Reklama

„Dyktator" to film o despocie nieistniejącego kraju, który zwalcza demokrację. Powstał na podstawie książki obalonego i straconego irackiego przywódcy Saddama Husajna. W Kazachstanie był dozwolony także dla dzieci w wieku od 14 lat.

Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Berlinale'26. Burza medialna wokół Wima Wendersa. Arundhati Roy odwołała przyjazd
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama