Wystawa powstała z okazji drugiej rocznicy pacyfikacji strajku pracowników sektora naftowego w Kazachskim mieście Zhanaozen. Zdjęcia zrobili sami uczestnicy i naoczni świadkowie tamtych wydarzeń.

Na wystawie zostało zaprezentowanych 27 zdjęć anonimowych autorów, przedstawiających historię ludzi, którzy masowo zaprotestowali przeciwko dyktaturze i wyzyskowi. Dzięki wyjątkowym kadrom mamy możliwość wniknięcia w głąb wydarzeń, przyjrzenia się tym wydarzeniom od środka.

W maju 2011 roku kilkanaście tysięcy kazachskich robotników, pracujących w mieście Zhanaozen, rozpoczęło strajk. Żądali podwyżek płac i lepszych warunków pracy oraz rejestracji niezależnych związków zawodowych. Mimo pokojowej formy protestów, autorytarne władze Kazachstanu nie podjęły dialogu ze strajkującymi.

Po pięciu miesiącach masowych zwolnień i represji, 16 grudnia 2011 roku doszło do pacyfikacji strajku przez policję. Oficjalnie zginęło 17 osób, a 86 zostało rannych. Nieoficjalne dane, pochodzące od świadków i personelu medycznego, mówią nawet o 80-100 zabitych. Kilkadziesiąt osób trafiło do więzień z kilkuletnimi wyrokami skazującymi.

Zdjęcia opowiadają  historię tysięcy protestujących robotników oraz ich rodzin, która rozegrała się w ciągu kilku miesięcy trwającego strajku oraz bezpośrednio po nim. Wydarzenia te zapoczątkowały, trwającą do dziś, walkę z niezależnymi mediami i opozycją.

W rządzonym autorytarnie od ponad 20 lat przez Prezydenta Nursułtana Nazarabajewa kraju, prawa człowieka i wolność słowa, nie są respektowane. Osobiście przekonał się o tym Bolat Atabayev - znany na całym świecie reżyser teatralny i jeden z najwybitniejszych współczesnych kazachskich artystów. Był świadkiem i bezpośrednim uczestnikiem tych wydarzeń. Za czynny udział w strajku i działalność opozycyjną został osadzony w więzieniu, z którego zwolniono go 3 lipca 2012 r. Uwolnienie Atabayeva możliwe było m.in. dzięki uhonorowaniu go Nagrodą Goethego za wkład w rozwój kultury i języka niemieckiego w Kazachstanie. Chcąc uniknąć międzynarodowego skandalu, kazachskie władze zdecydowały się zwolnić go z więzienia, a następnie zmusiły do opuszczenia kraju.

„Chciałbym, żeby kiedyś taka wystawa mogła być pokazana w Kazachstanie. Na razie jest to niemożliwe. Oglądamy ją w Warszawie, bo Polacy doskonale rozumieją, co oznacza brak wolności i życie w sowieckim zniewoleniu" – powiedział podczas otwarcia wystawy Bolat Atabayev.

Organizatorem wystawy jest Fundacja Otwarty Dialog.