Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak europejski potencjał kadrowy w dziedzinie AI wpływa na pozycję kontynentu w globalnym wyścigu technologicznym?
- Jakie czynniki przyczyniają się do odpływu innowacyjnych firm technologicznych z Europy?
- W jaki sposób Unia Europejska zamierza zatrzymać start-upy i ułatwić im działalność?
Mamy w Europie potężne zaplecze talentów informatycznych, a Polska na tej mapie wyróżnia się szczególnie. Z niedawno opublikowanego przez Prosus i Dealroom raportu, na temat ekosystemu AI w Europie, wynika, że na kontynencie dysponujemy bazą około 325 tys. ekspertów AI, co dorównuje rynkowi amerykańskiemu. Aż 3 z 10 najczęściej cytowanych naukowców w tej dziedzinie na świecie to przedstawiciele europejskich ośrodków. Tu rodziły się fundamenty DeepMind, stąd wywodzi się ElevenLabs.
Dlaczego zatem w wyścigu AI się nie liczymy? Dlaczego wciąż w mówimy o „pogoni”, a nie o „wyznaczaniu kierunku”? I czy wreszcie Polska może być suwerenna, budując wyłącznie na modelach z Doliny Krzemowej? O tym porozmawiamy podczas panelu dyskusyjnego „Polska w wyścigu AI”, który odbędzie się drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (23 kwietnia 2026 r., godz. 16.30-18.00).
Nowa unijna spółka zatrzyma start-upy?
Problem z zatrzymaniem talentów i finansowaniem start-upów znajdujących się w późniejszych etapach rozwoju ma bowiem cała UE. Badania pokazują odpływ najlepszych naukowców i firm za ocean. Szacuje się, że ponad 40 proc. europejskich jednorożców przenosi się do USA ze względu na trudności w działaniu na sfragmentaryzowanym unijnym rynku. Statystyki są nieubłagane – z Europy wywodzi się co czwarty na świecie start-up z wyceną przekraczającą miliard dolarów, ale nasz kontynent wytwarza już tylko 6 proc. globalnej wartości firm tego typu. M.in. przez bariery prawno-podatkowe. Remedium ma być stworzenie europejskiej spółki EU Inc., nad czym Bruksela właśnie pracuje. Wyzwaniem jest również fakt, iż europejski kapitał rozproszony jest w 27 państwach UE, co utrudnia szybkie zawieranie transakcji. Unia Europejska planuje wdrożenie nowych, ogólno-unijnych ram prawnych (wspomniany 28 system prawny – EU inc.), ułatwiających młodym firmom działalność międzynarodową, ale wymaga to czasu. Michiel Scheffer, prezydent European Innovation Council, uważa, że wprowadzenie przepisów, które umożliwią start-upom uzyskanie statusu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w UE, to wręcz kwestia fundamentalna. Ale – według niego – poważną barierą jest też wciąż zbyt niski napływ międzynarodowych inwestycji do krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jednym z leków może być w tej sytuacji EU Scale (European Simple Convertible Agreement for Loan to Equity) – narzędzie pozwalające zamykać transakcje w jedno popołudnie. Anna Dymowska, dyrektor operacyjna FundingBox Group, ma nadzieję, że EU Scale stanie się standardem w zakresie finansowania tzw. early seeds w Europie.
– Zależy nam na stworzeniu prostego mechanizmu ułatwiającego pozyskiwanie finansowania dla start-upów, aby inwestycje publiczne mogły współdziałać z inwestycjami z sektora prywatnego, a innowacyjne firmy pozostawały w Europie, wzmacniając jej bezpieczeństwo technologiczne i budując nową gospodarkę – zaznacza.
W 2026 r. Europejska Rada Innowacji, która pierwotnie zamierzała przeznaczyć 1,4 mld euro na strategiczne technologie i rozwój przedsiębiorstw, rozważa trzykrotne zwiększenie tej kwoty (do ponad 4 mld euro).
Czytaj więcej:
Bruksela szykuje tzw. 28. reżim – uproszczone procedury mają pomóc zatrzymać europejskie firmy na kontynencie i przyciągnąć globalnych inwestorów,...
Pro
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Polska musi pobudzić spin-offy
Ale potrzeba nie tylko pieniędzy, ale i nowego modelu komercjalizacji wiedzy, co pobudzi tzw. spin-offy. Tu jednym z rozwiązań może okazać się program transferu wiedzy i technologii – Commercialization Reactor. W skrócie polega to na tym, że naukowiec rozwija technologię, pozostając w świecie badań, a zarządzaniem spółką spin-off zajmuje się osoba z dużym doświadczeniem biznesowym i menadżerskim. Robert Dwiliński, prezes Fundacji PACTT (Porozumienie Akademickich Centrów Transferu Technologii), wyjaśnia, że dzięki temu naukowcy mają szansę współtworzyć firmy bez rezygnacji z kariery naukowej.
– Wprowadzamy nad Wisłę model, który realnie odciąża naukowców od biurokracji i ryzyka biznesowego. Co ważne, uczelnie i inne jednostki naukowo-badawcze pełnią wiodącą rolę w zakresie ochrony IP, a sposób działania jest dostosowany do polityki komercjalizacji danego podmiotu naukowego – wylicza dr Dwiliński.
Taki model ma szansę rozwiązać jeden z ważnych problemów branży – niemal 65 proc. europejskich patentów nie zostaje wykorzystanych.
W czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego o Polsce w wyścigu AI będziemy rozmawiać z gronem ekspertów. W dyskusji panelowej udział wezmą:
- Jolanta Itrich-Drabarek, wiceprezes ds. badawczych, Centrum Łukasiewicz
- Aleksandra Tomaszewska, dyrektor Departamentu Badań i Innowacji w Ministerstwie Cyfryzacji
- Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego
- Marek Niezgódka, dyrektor Centrum Technologii i Nauk Obliczeniowych, Politechnika Śląska
- Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający, Fundacja Digital Poland
- Borys Woś, kierownik pionu badań i rozwoju, Instytut Badawczy IDEAS
- Tomasz Stachlewski, Chief Technology Officer, Comarch SA.
Debata „Polska w wyścigu AI” odbędzie się 23 kwietnia 2026 r. w godzinach 16.30-18.00. Zapraszamy i zachęcamy do rejestracji na wydarzenie! Zachęcamy też do zapoznania się z pełną agendą Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.