Powszechny Zakład Ubezpieczeń (PZU), będący największą w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej instytucją ubezpieczeniową, wprowadził od początku kwietnia możliwość objęcia ochroną ryzyk występujących na terytorium Ukrainy z rozszerzeniem o ryzyko nadzwyczajne, które obejmuje m.in. szkody spowodowane działaniami zbrojnymi, aktami terroryzmu, sabotażem, zamieszkami lub konfiskatą mienia. To odpowiedź na potrzeby polskich firm transportowych i spedycyjnych działających w Ukrainie. Rozwiązanie powstało dzięki unikalnemu w Europie programowi reasekuracji, jaki zaoferowała KUKE po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej i wprowadzeniu rozporządzenia o ryzykach nadzwyczajnych.
Coraz więcej dostaw, ale…
W ciągu ponad czterech lat od rozpoczęcia trwającej wciąż rosyjskiej agresji na Ukrainę skala realizowanych tam transportów, zarówno z pomocą humanitarną, jak i wszelkimi innymi dostawami, znacząco wzrosła. W górę poszły liczba, tonaż i wartość ładunków przewożonych drogami i koleją pomiędzy Polską a Ukrainą. Niestety, jednocześnie udział polskich przewoźników w realizacji tych przewozów mocno spadł. Przykładowo w transporcie drogowym między Polską a Ukrainą w latach 2021–2023 z 38 do 8 proc. Co oczywiste, jednym z ważniejszych czynników ograniczających udział polskich firm jest zagrożenie wynikające z trwającej na Ukrainie wojny.
Czytaj więcej
Polskie firmy transportowe, które chcą bezpośrednio dostarczać produkty odbiorcom na Ukrainie, będą mogły, dzięki reasekuracji KUKE, ubezpieczyć sw...
Standardowo rodzaje ryzyka objęte definicją ryzyka nadzwyczajnego są wyłączone z ochrony, ale dzięki reasekuracji przez KUKE objęcie ubezpieczeniem ryzyka nadzwyczajnego jest teraz możliwe.
Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, KUKE może przejąć do 80 proc. ryzyka ubezpieczycieli w zamian za 80 proc. składki ubezpieczeniowej. Program będzie obowiązywał do końca czerwca 2028 r. Dotyczy transportu drogowego i kolejowego realizowanego na terytorium Ukrainy. Maksymalną wartość programu ustalono na 6,4 mld zł.
Z instrumentu KUKE, umożliwiającego reasekurację ubezpieczeń transportowych na terytorium Ukrainy, jako pierwszy skorzystał PZU, oferując polskim przewoźnikom i spedytorom kompleksową ochronę ubezpieczeniową, włącznie z ryzykami wynikającymi z działań wojennych. Rozszerzenie zakresu ochrony dostępne jest w ubezpieczeniach: cargo, odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego lub kolejowego, casco pojazdów szynowych oraz autocasco. Ofertę PZU skonstruowano tak, aby odpowiadała na potrzeby polskich firm działających na terytorium Ukrainy, zarówno realizujących przewozy, jak i korzystających z ubezpieczeń typu casco wykorzystywanych w codziennej działalności. Dzięki temu ochrona obejmuje nie tylko mienie w transporcie, ale też środki transportowe kluczowe dla funkcjonowania firm.
Minister chwali KUKE
To nowe rozwiązanie zachwalają zarówno sami zainteresowani, jak i minister finansów i gospodarki.
– Ryzyko nadzwyczajne w Ukrainie, obejmujące takie zdarzenia jak działania zbrojne czy akty terroryzmu, jeszcze kilka lat temu było niewielkie w kontekście działalności transportowej. Dziś, w obliczu wojny za naszą wschodnią granicą, jest realnym zagrożeniem dla firm przewozowych i operatorów logistycznych, a także przedsiębiorstw wykorzystujących flotę pojazdów czy tabor szynowy w codziennych operacjach. Nasza oferta to odpowiedź na te wyzwania – wskazuje Bogdan Benczak, prezes PZU.
– Chcemy realnie wspierać przedsiębiorców i dać im poczucie bezpieczeństwa i stabilności w sytuacjach, które dotychczas były poza standardowym zakresem ochrony ubezpieczeniowej. Dzięki współpracy z KUKE możemy zaoferować rozwiązanie, które jest unikalne na rynku. W ten sposób zwiększamy bezpieczeństwo łańcucha dostaw i budujemy zaufanie klientów, co pomoże polskim firmom transportowym wejść na rynek ukraiński lub odtworzyć na nim dawną pozycję, a w dalszej perspektywie odegrać istotną rolę w powojennej odbudowie gospodarki naszego sąsiada – dodaje szef PZU.
Czytaj więcej
Zyskaliśmy powszechne uznanie globalnej i bardzo konkurencyjnej branży za naszą sprawność w działaniu w dziedzinie handlu i inwestycji praktycznie...
O umożliwienie takiego ubezpieczenia od bardzo dawna zabiegała KUKE. I to zarówno na poziomie krajowym, jak i, co było konieczne, unijnym. Zresztą był to pomysł pionierski na skalę całej UE. Program reasekuracji wdrożony przez KUKE jest odpowiedzią na lukę ubezpieczeniową, jaka powstała po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Możliwość reasekurowania ryzyk nadzwyczajnych jest konsekwencją systemowych rozwiązań, nad którymi pracowały wspólnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i właśnie KUKE, a ostatecznej akceptacji udzieliła Komisja Europejska. Polska jako jedyny kraj wdrożyła takie rozwiązanie wspierające rodzimą branżę transportową w zakresie ochrony działalności na rynku ukraińskim i jednocześnie zwiększające możliwości oferowania ochrony przez krajowych ubezpieczycieli.
– Misją KUKE jest tworzenie rozwiązań tam, gdzie rynek komercyjny napotyka bariery nie do pokonania. Mechanizm reasekuracji, który udostępniliśmy krajowym zakładom ubezpieczeń jako pierwsza agencja wsparcia eksportu w UE, umożliwia zaoferowanie ochrony polskim przewoźnikom, zapewniając im pełną zdolność operacyjną na rynku ukraińskim – podkreśla Janusz Władyczak, prezes KUKE.
– Cieszę się, że PZU jako pierwszy sięga po to narzędzie, które może przyczynić się do poprawy kondycji branży transportowej i jednocześnie zapewni warunki do kontynuacji wzrostu polskiego eksportu na tym strategicznym kierunku. Warto wykorzystać unikalne w skali Europy instrumenty wsparcia ekspansji w trudnych warunkach. Mechanizm reasekuracji jest dostępny dla wszystkich krajowych ubezpieczycieli – zachęca Władyczak.
Za tę inicjatywę chwali KUKE minister finansów i gospodarki, który postrzega ją w kontekście udziału polskich przedsiębiorstw w odbudowie infrastruktury i gospodarki naszego wschodniego sąsiada. – Odbudowa Ukrainy to olbrzymia szansa dla polskich przedsiębiorców, ale też oczywiste ryzyko związane z aktywnością w kraju, na którego terytorium nadal prowadzone są działania zbrojne. Rozszerzenie przez PZU ochrony ubezpieczeniowej dla firm transportowych operujących na terenie naszego wschodniego sąsiada znacząco to ryzyko obniży. Ma to szczególne znaczenie, gdyż prowadzenie interesów często zaczyna się właśnie od transportu. Takie działanie nie byłoby możliwe bez reasekuracji KUKE, które jest modelowym przykładem wsparcia państwa dla polskich przedsiębiorców – podkreśla minister Andrzej Domański.
Koniec niepewności
Uruchomienie programu od kwietnia 2026 r. kończy okres niepewności dla polskich przewoźników, którzy dotąd często musieli decydować się na wjazd na terytorium Ukrainy bez ochrony istotnych ryzyk majątkowych, jak AC i cargo lub przy bardzo ograniczonym zakresie polisy. Rozwiązanie to wpisuje się w szeroką strategię wspierania polskiej ekspansji zagranicznej oraz umacniania pozycji rodzimych firm w procesie gospodarczej integracji Ukrainy z Unią Europejską.
Jak podał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), w marcu odczyt indeksu koniunktury w branży TSL (transport, spedycja, logistyka) był drugim najsłabszym wynikiem w historii badania od początku 2021 r. Według PIE wynika to m.in. z niskiej aktywności inwestycyjnej, a przedsiębiorcy częściej wskazywali na spadek wartości sprzedaży oraz liczby nowych zamówień niż na ich wzrost.