Reklama
Rozwiń
Reklama

I ty pożyczysz 5 dolarów Islandii

Polska znajdzie się w konsorcjum państw, które udzielą finansowego wsparcia bankrutującej Islandii - poinformowało Ministerstwo Finansów. Zabieg wizerunkowy czy nieodpowiedzialne powiększanie należności?

Aktualizacja: 07.11.2008 15:21 Publikacja: 07.11.2008 13:42

Nastolatkowie na ulicach Reykjawiku

Nastolatkowie na ulicach Reykjawiku

Foto: AFP

Do grupy państw wejdą najprawdopodobniej także kraje skandynawskie, Wielka Brytania i Holandia.

Konsorcjum na pomoc Islandii ma przeznaczyć łącznie 6 miliardów USD. Polski wkład wyniesie około [b]200 milionów USD[/b].

Wsparcie dla Islandii będzie miało charakter pożyczki, której szczegółowe warunki zostaną ustalone podczas negocjacji między Islandią i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

MFW pod koniec października pożyczył już Islandii 2 mld USD. Islandzki rząd uważa jednak, że brakuje mu jeszcze 6 mld. W sprawie pożyczki Islandia prowadziła też rozmowy z Japonią i [link=http://www.rp.pl/artykul/85110,201424_Islandia_prosi_Rosje_o_pomoc.html]Rosją[/link].

Kryzys finansowy sparaliżował Islandię na początku października. Upadło kilka banków, kilkakrotnie zawieszano notowania galopującej w dół giełdy w Reykjawiku. Próbowano ratować sytuację regulacjami rynku pieniężnego. Stopy w ciągu jednego miesiąca szły [link=http://www.rp.pl/artykul/205566.html]w dół o 3 pkt proc.[/link] i [link=http://www.rp.pl/artykul/211286.html]w górę o 6 pkt proc[/link].

Reklama
Reklama

[ramka][b]Rz: Stać nas w tej chwili na 200 mln dolarów pożyczki Islandii?[/b]

[b]Ryszard Petru, niezależny ekonomista:[/b] Dla Islandii 6 mld dolarów może być ratunkiem, ale dla nas pożyczenie 200 mln dolarów to nie są duże pieniądze. Dodatkowo, to jest pożyczka, a nie pomoc. Skoro mamy nadwyżki, możemy je lokować właśnie w formie pożyczek innym krajom. Moim zdaniem, to dobry zabieg wizerunkowy.

[b]Co możemy na nim zyskać?[/b]

Obraz kraju, który jest w stanie pożyczać innym, a nie musi sięgać po pożyczki. Zawsze lepiej być tym, który pożycza innym, niż pożyczać od innych. O ile oczywiście ta pożyczka nie jest konsekwencją jakiś wcześniejszych zobowiązań, o których nie wiemy. Wydaje się jednak, że nie jest. I pożyczając 200 mln dolarów, które podkreślam, nie są dla Polski dużą sumą, zyskujemy wizerunkowo.[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama