Reklama
Rozwiń
Reklama

Musimy mieć pewność

Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT

Publikacja: 21.04.2010 03:16

Wstrzymanie lotów pogorszy, i tak nie najlepsze, prognozy dla branży

Wstrzymanie lotów pogorszy, i tak nie najlepsze, prognozy dla branży

Foto: Rzeczpospolita

[b]Rz: Kiedy samoloty LOT znów zaczną latać?[/b]

[b]Sebastian Mikosz: [/b]Kiedy będziemy mieli pewność, że nie tylko będziemy mogli latać nad Polską przez kilkanaście godzin, ale i tam, gdzie chcielibyśmy dolecieć. Te operacje muszą także być bezpieczne. Żeby wrócić do jakiegokolwiek planowania, musimy mieć pewność, że przez kilkanaście godzin sytuacja drastycznie się nie zmieni. Ściąganie pasażerów na lotnisko po to, by im powiedzieć, że nie polecą, bo zmieniła się sytuacja, jest najgorszym możliwym rozwiązaniem.

[b]Dlaczego jednak LOT nie poleciał, skoro np. w poniedziałek nad Warszawą otwarta była przestrzeń od 17 do 22. To chyba wystarczyłoby na dwa rejsy europejskie?[/b]

Mogliśmy wtedy tylko wystartować i wykonać kółko nad stolicą. To wszystko. Musimy przecież ściągnąć załogę, przygotować plan lotu, zgłosić go do Eurocontrolu, dopiero potem można lecieć. Latanie w niepewność jest nie do przyjęcia.

[b]Unia Europejska otworzyła możliwość skorzystania przez przewoźników z pomocy publicznej. Czy LOT wystąpi o taką pomoc?[/b]

Reklama
Reklama

Każda linia lotnicza w każdej chwili mogła złożyć wniosek o pomoc publiczną. Ważne są więc zasady, na jakich będzie można z niej skorzystać, np. co Komisja uzna za koszt kryzysu. Taka pomoc musiałaby zostać zatwierdzona praktycznie z dnia na dzień, a nie po tygodniach czy miesiącach. Na razie KE nakłada na nas dodatkowe kosztowne obowiązki, rozszerzając zakres pomocy dla pasażerów.

[b]Jak bardzo odczuje kłopoty LOT?[/b]

Liżemy jeszcze rany po kryzysie, robimy restrukturyzację. Obawiam się, że zapłacimy rachunek za kilka nielotnych dni. Na najbliższej radzie nadzorczej przedłożymy dostępne dane, właściciel będzie musiał zareagować. My robimy wszystko, by jak najszybciej znaleźć się w powietrzu.

[ramka]Ruszają lotniska

Jutro większość europejskich lotnisk ma już przyjmować i wypuszczać samoloty. – Otrzymaliśmy informacje, że polska przestrzeń ma być zamknięta do środy, do 6: 59 rano – powiedział „Rz” Tomasz Kloskowski, wiceprezes gdańskiego lotniska. – O 7 rano otwieramy niebo – potwierdził „Rz” Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. – Podobne decyzje podjęły służby żeglugi powietrznej w sąsiednich krajach. Mamy nadzieję, że ten koszmar mamy już za sobą – dodał.

Lotnisko w Helsinkach miało zostać otwarte dziś o 4 rano, dwie godziny wcześniej działalność miał wznowić port w Kopenhadze. Już wczoraj dla ruchu udostępniono lotnisko w Sztokholmie. Przestrzeń powietrzna w Wielkiej Brytanii została otwarta wczoraj o godzinie 22. Dzisiaj od 8 rano stopniowo ma otwierać się niebo nad Belgią i Niemcami. Ruch ma zostać przywracany również na lotnisku w Amsterdamie. [/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama