Reklama

Grupa Wyszehradzka chce być niezależna od Rosji

Polska, Czechy, Słowacja i Węgry chcą być niezależne od rosyjskich dostaw

Publikacja: 25.01.2011 03:58

Grupa Wyszehradzka chce być niezależna od Rosji

Foto: Fotorzepa, dp Dominik Pisarek

Jest to element deklaracji, która zostanie dziś przyjęta na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. Wicepremier Waldemar Pawlak spotyka się w Bratysławie z odpowiedzialnymi za sektor energetyczny ministrami trzech pozostałych państw grupy. Z projektu deklaracji, który otrzymała „Rz”, wynika, że cztery kraje zamierzają prezentować wspólne stanowisko w unijnych pracach nad strategią energetyczną. Moment ogłoszenia tej inicjatywy nie jest przypadkowy: już 4 lutego w Brukseli na unijnym szczycie energetycznym spotykają się przywódcy 27 państw członkowskich. Polski premier pojedzie tam z poparciem przynajmniej trzech innych państw.

– Mamy kolejny dowód na to, że Grupa Wyszehradzka działa – mówi „Rz” Mikołaj Dowgielewicz, wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za UE.

Cztery kraje chcą przekonać Komisję Europejską i resztę państw UE, że to w Europie Środkowej i Wschodniej powinna być realizowana poważna część inwestycji energetycznych, które zwiększą niezależność od Rosji. „W szerzej rozumianym regionie wyszehradzkim powinna być zbudowana cała infrastruktura energetyczna niezbędna do ustanowienia fizycznego dostępu do przynajmniej dwóch źródeł gazu spoza UE, aby złagodzić uzależnienie od jednego źródła” – brzmi fragment deklaracji. W tym kontekście nie pada nazwa Rosji ani Gazpromu, ale statystyki mówią same za siebie. Wszystkie cztery kraje GW ponad połowę gazu sprowadzają z Rosji. A w ich sąsiedztwie zależność jest prawie 100-procentowa (Bułgaria czy Rumunia).

Istotnym elementem wspólnych planów infrastrukturalnych jest budowa osi energetycznej Północ – Południe biegnącej od Bałtyku do Adriatyku, czyli od Polski do Chorwacji. Oś ta jest jednym z priorytetów Budapesztu, który w tym półroczy kieruje UE. Po nim przewodnictwo przejmie Warszawa, co oznacza nieprzerwaną ofensywę energetyczną na szczytach UE.

W Bratysławie ministrowie rozpiszą swoje działania na szczegóły. Ich celem jest zbudowanie pełnego korytarza energetycznego, w którym poszczególne kraje mogą się ratować energią w razie kryzysu, „do końca nowej perspektywy finansowej”, czyli do 2020 r.

Reklama
Reklama

Ministrowie obiecują także szukanie możliwości zróżnicowania dostaw ropy naftowej, aby nie być zależnym od rurociągu Przyjaźń. W tym kontekście mowa jest o unowocześnieniu i zwiększeniu przepustowości istniejących ropociągów Adria i TAL.

Deklaracja wyszehradzka sprzeciwia się też pomysłowi tworzenia odrębnego funduszu energetycznego. Cztery kraje uważają, że sprawdzonym i skutecznym sposobem dystrybuowania pieniędzy na infrastrukturę, w tym energetyczną, jest polityka spójności. To część większej strategii pozostawienia tej polityki w nienaruszonym kształcie, tak aby inwestycje w biedniejszych regionach nie zostały wypchnięte z listy priorytetów przez projekty spełniające kryteria nowoczesnej konkurencyjności, obecne przede wszystkim w bogatszych państwach UE.

[i]masz pytanie wyślij e-mail do autora: [mail=a.slojewska@rp.pl]a.slojewska@rp.pl[/mail][/i]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama