Reklama
Rozwiń
Reklama

Domy i ziemia znacznie stanieją

Dwa lata dali sobie Hiszpanie na całkowite wyczyszczenie sektora bankowego z toksycznych aktywów - wynika z postanowień ostatniego posiedzenia rządu.

Publikacja: 05.02.2012 13:39

Domy i ziemia znacznie stanieją

Foto: ekonomia24

Uzdrowienie sektora bankowego było jednym z głównych punktów programu ratunkowego dla gospodarki, jakim reklamował swoją Partię Ludową obecny premier Hiszpanii, Mariano Rajoy.

Program  zakłada między innymi dokapitalizowanie w wysokości 50 mld euro,tak aby nie miały problemu z pokryciem strat  poniesionych  na rynku nieruchomości. Te pieniądze mają zapewnić także powrót banków do finansowania  gospodarki i uruchomienie strumienia kredytowego.

Zdaniem ministra gospodarki, Luisa Guindosa wartość kredytów zmniejszyła się o 10-15 proc.

Banki hiszpańskie nadal mają w swoich portfelach 176 mld euro wątpliwych kredytów z rynku nieruchomości. Jak dotychczas nie mogły, bądź nie chciały się ich pozbyć, licząc, że wcześniej  lub później dojdzie do poprawy także i w budownictwie. W efekcie banki były zmuszone do przejęcia domów i apartamentów, czy terenów budowlanych. Gdyby tego nie zrobiły, ich straty byłyby jeszcze większe.

Według nowej ustawy banki będą teraz zmuszone  do zwiększenia odpisów na ewentualne straty, ale wysokość tych odpisów będzie zależała od charakteru udzielonego kredytu bądź inwestycji. W przypadku  nie uzbrojonego terenu  będą musiały odpisać 80 proc.  jej wartości, podczas gdy dotychczas było to jedynie 31 proc. W przypadku nowego domu odpiszą 35 proc kredytu, a nie jak dotychczas 25 proc.

Reklama
Reklama

Zdaniem ministra Guindosa zwiększone odpisy skłonią banki do bardziej energicznego poszukiwania nabywców na  aktywa obciążające ich bilanse. W ten sposób  zmniejszy się liczba niesprzedanych nieruchomości,która w Hiszpanii obecnie sięga miliona.Przy tym oczekuje się znaczne  spadku cen, ponieważ banki udzielały kredytów w czasie boomu budowlanego, kiedy na rynku nieruchomości narastała  bańka spekulacyjna. — Wszyscy, którzy chcieli w Hiszpanii kupić dom, bądź mieszkanie, będą teraz mogli to zrobić - przekonuje minister finansów.

Z drugiej strony wyczyszczone bilanse pozwolą inwestorom spojrzeć na hiszpańskie banki przychylniej, co z kolei pozwoli instytucjom finansowym tego kraju łatwiej znaleźć kapitał na rynkach międzynarodowych. A to z kolei umożliwi im powrót do kredytowania gospodarki.

Na  ten „proces oczyszczający" hiszpańskie dostały rok. Jednocześnie jednak rząd chce przyspieszyć konsolidację na rynku finansowym, w tym przede wszystkim naciska na banki regionalne - tzw cajas. Jeśli więc w tym czasie  dojdzie do konsolidacji, takie banki będą miały wydłużony do dwóch lat  czas na wyczyszczenie bilansów.

Przy tym instytucje finansowe nie mają co liczyć na jakąkolwiek pomoc od rządu, co byłoby bardzo trudne w sytuacji, gdy deficyt budżetowy w tym kraju sięga 8 proc PKB, rośnie bezrobocie, a gospodarka pogrąża się w recesji. Jeśli jakikolwiek bank będzie potrzebował pieniędzy, za pożyczkę zapłaci cenę rynkową.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama