Reklama

Ubezpieczymy Kossaka i buty od Manolo Blahnika

Luksus w Polsce to antyk, ale też markowy ciuch czy sprzęt grający.

Publikacja: 13.10.2014 11:34

Ubezpieczyciele wystawią polisę na wszystko, co przedstawia dla nas jakąś wartość. Żądają jednak odpowiednich zabezpieczeń i potwierdzenia, że towar nabyliśmy legalnie.

– Możemy ubezpieczyć każdy legalny przedmiot, pod warunkiem że jest prawidłowo wyceniony i zabezpieczony. To oznacza, że ryzyko jego utraty lub zniszczenia jest akceptowalne dla ubezpieczyciela – wyjaśnia Leon Pierzchalski, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych Uniqa.

Podkreśla przy tym, że luksusowe przedmioty, takie jak biżuteria, zegarki czy obrazy powinny być odpowiednio zabezpieczone. – Dla przedmiotów o wartości kilku tysięcy złotych wystarczającym zabezpieczeniem będą atestowane drzwi antywłamaniowe i alarm – wymienia. – Natomiast gdy przechowywana przez klienta biżuteria czy dzieła sztuki mają wartość kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych, to minimalnymi zabezpieczeniami powinny być drzwi i okna antywłamaniowe oraz alarm z podłączeniem do agencji ochrony. Ważne jest, aby realny czas reakcji takiej agencji nie przekraczał 5 min – dodaje.

Ubezpieczyciele uznają wycenę przedmiotów przedstawioną przez właściciela, ale żądają faktur za zakup, dokumentacji fotograficznej i certyfikatów eksperta domu aukcyjnego czy konserwatora zabytków potwierdzające autentyczność przedmiotów.

– Często klienci obawiają się przekazywać szczegółowe informacje o majątku. Dlatego taka dokumentacja może być zdeponowana np. u notariusza – zaznacza Pierzchalski.

Reklama
Reklama

Dla niestandardowych przedmiotów ubezpieczeń zakłady proponują indywidualną ocenę ryzyka, od której uzależniają możliwość objęcia ich ochroną ubezpieczeniową. Np. PZU wystawiała już polisy dla kolekcji modeli aut, przenośnego sprzętu medycznego czy trofeów myśliwskich przywiezionych z Afryki.

Z kolei Europa ubezpieczała np. krzyż i ikonę Światowych Dni Młodzieży, podczas ich pielgrzymki po Polsce, która odbywała się w 2009 r. – Ze względu na wartość sakralną krzyża i ikony szczegółowo określono warunki ich przechowywania – tłumaczy Alicja Hamkało, rzeczniczka firmy. –Umowa zawierała np. parametry techniczne zamków i kłódek do pomieszczeń, w których będą się znajdować te przedmioty, zabezpieczenia okien, drzwi i konstrukcji samego budynku.

Monika Hromada, menedżer produktu w Gothaer, podkreśla, że ubezpieczając dzieła sztuki i zbiory kolekcjonerskie niezbędne jest dokładne ustalenie sumy ubezpieczenia, która powinna odpowiadać wycenie sporządzonej przez rzeczoznawcę lub cenie zakupu dzieła sztuki. – Przykładowo ubezpieczenie cennego obrazu odziedziczonego po przodkach, którego szacunkowa wartość rynkowa wynosi 100 tys. zł, kosztowałoby rocznie 1,6 tys. zł – mówi.

Towarzystwa mogą też rozszerzyć ochronę w zależności od potrzeb. Np. Warta dla właścicieli okazałych rezydencji z bogatą infrastrukturą oferuje polisę, która chroni też ogrodzenie od wandalizmu, np. graffiti, lub uderzenia pojazdem.

Gorzej z ubezpieczeniem np. awionetek czy bardzo dużych jachtów. W tym specjalizuje się niewiele towarzystw. Aby kupić polisę dla prywatnego samolotu czy śmigłowca, trzeba udać się np. do AIG. Firma zapewnia, że jest w stanie chronić także firmy oferujące loty komercyjne.

Ubezpieczeniowa definicja luksusu

Od jachtu do sukienki od Prady

Reklama
Reklama

O tym, czy dane nieruchomości bądź przedmioty zostaną uznane za luksusowe, decyduje specyfika lokalnego rynku. W Polsce do takich przedmiotów zaliczamy m.in. odrestaurowane pałace, samoloty, jachty i ruchomości, takie jak zabytkowe meble, sprzęt elektroniczny i komputerowy. Należą też do nich rzeczy osobistego użytku: biżuteria, zegarki, odzież od renomowanych projektantów oraz dzieła sztuki i zbiory kolekcjonerskie.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama