Chiny podkopują pozycję MFW

Państwo Środka wzmacnia swoją pozycję w międzynarodowych finansach jako pożyczkodawca ostatniej instancji dla najbardziej potrzebujących państw.

Publikacja: 23.12.2014 13:15

Państwo Środka wzmacnia swoją pozycję w międzynarodowych finansach jako pożyczkodawca ostatniej inst

Państwo Środka wzmacnia swoją pozycję w międzynarodowych finansach jako pożyczkodawca ostatniej instancji dla najbardziej potrzebujących państw.,

Foto: Bloomberg

Chiny ostatnio zasygnalizowały gotowość rozszerzenia programu wsparcia dla Rosji obejmującego wymianę walut o wartości 24 miliardów dolarów, by pomóc jej w przezwyciężeniu najgłębszego kryzysu od czasu niewypłacalności w 1998 r.

Wcześniej Państwo Środka w ramach umowy o wymianie walut przekazało Argentynie juany o wartości 2,3 miliarda dolarów, a w listopadzie w ten sam sposób zasiliła Wenezuelę kwotą w wysokości 4 miliardów dolarów. Rezerwy walutowe tego ostatniego kraju wystarczają zaledwie na spłatę dwuletnich zobowiązań.

Pożyczając pieniądze krajom pozbawionym dostępu do międzynarodowych rynków kapitałowych prezydent Xi Jinping chce zwiększyć wpływy Chin w globalnej gospodarce jednocześnie podkopując status Międzynarodowego Funduszu Walutowego jako instytucji do której o pomoc zwracają się zazwyczaj rządy mające kłopoty finansowe.

MFW zwykle w zamian za pożyczki domaga się reform mających ustabilizować gospodarkę danego kraju a według spekulacji analityków warunki stawiane przez Chiny w takich sytuacjach raczej mają zabezpieczyć interesy Państwa Środka w krajach zasobnych w surowce.

- Zawsze dobrze jest mieć wierzytelność - wskazuje Morten Bugge, odpowiadający za inwestycje duńskiej firmy Global Evolution inwestującej w dług państw wschodzących.

W przeciwieństwie do Ukrainy, której prozachodni rząd zapewnił sobie w tym roku 17 miliardów dolarów pomocy z kasy MFW takie państwa jak Rosja, Argentyna, czy Wenezuela często bywają skonfliktowane ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami, co powoduje, iż w gruncie rzeczy nie mogą skorzystać ze wsparcia instytucji mającej siedzibę w Waszyngtonie. Tę próżnię starają się wypełnić Chiny dysponujące największymi rezerwami walutowymi na świecie sięgającymi 3,89 biliona dolarów.

Trzyletnią umowę o wymianie walut Rosja i Chiny podpisały w październiku. Jej wartość wynosi 24 miliardy dolarów. Porozumienie to umożliwia Rosji pożyczanie od Chin juanów w zamian za ruble. Wprawdzie nie zmniejszy to presji na rubla, ale może zwiększyć zaufanie inwestorów i zahamować odpływ kapitału.

Ludowy Bank Chin ma umowy (swapowe) o wymianie walut z 28 bankami centralnymi, m.in. z Bankiem Anglii i Bankiem Rezerw Australii stwarzając z juana alternatywę dla amerykańskiego dolara w międzynarodowych finansach. W. Z. Bloomberg

Chiny ostatnio zasygnalizowały gotowość rozszerzenia programu wsparcia dla Rosji obejmującego wymianę walut o wartości 24 miliardów dolarów, by pomóc jej w przezwyciężeniu najgłębszego kryzysu od czasu niewypłacalności w 1998 r.

Wcześniej Państwo Środka w ramach umowy o wymianie walut przekazało Argentynie juany o wartości 2,3 miliarda dolarów, a w listopadzie w ten sam sposób zasiliła Wenezuelę kwotą w wysokości 4 miliardów dolarów. Rezerwy walutowe tego ostatniego kraju wystarczają zaledwie na spłatę dwuletnich zobowiązań.

Ekonomia
Witold M. Orłowski: Słodkie kłamstewka
Ekonomia
Spadkobierca może nic nie dostać
Ekonomia
Jan Cipiur: Sztuczna inteligencja ustali ceny
Ekonomia
Polskie sieci mają już dosyć wojny cenowej między Lidlem i Biedronką
Ekonomia
Pierwsi nowi prezesi spółek mogą pojawić się szybko