Reklama

Targi pełne pracy

Jesień stała się gorącym sezonem dla organizatorów i uczestników targów pracy. W dużych miastach nie ma tygodnia bez przynajmniej jednej takiej imprezy

Publikacja: 24.10.2007 02:03

Targi pełne pracy

Foto: Rzeczpospolita

Targi pracy lekarzy, inżynierów i humanistów, I Hiszpańskie Targi Pracy i IV Międzynarodowe Targi Pracy w Warszawie – to tylko niektóre z większych rekrutacyjnych imprez zaplanowanych na tę jesień.

– Od ubiegłego roku firm chętnych do udziału w naszych targach jest tak dużo, że możemy wybierać – mówi Urszula Murawska z Urzędu Pracy w Warszawie, który 24 października organizuje czwarte już Międzynarodowe Targi Pracy z udziałem 135 wystawców. Spora część z nich to zagraniczne firmy i organizacje przedsiębiorców. Jak ocenia Mikołaj Tokarczyk z agencji doradztwa personalnego Bigram, jesień stała się drugim obok wiosny gorącym sezonem targów pracy. Wprawdzie wiosną, niedługo przed wysypem absolwentów wyższych uczelni, takich imprez jest najwięcej, ale i w trzecim kwartale szybko ich przybywa.

Zwłaszcza w tym roku, gdy do krajowych wystawców coraz liczniej dołączają zagraniczne firmy.W ostatni piątek 28 firm i organizacji pracodawców prezentowało swą ofertę na I Hiszpańskich Targach Pracy w Warszawie. Wśród firm były zarówno te działające już w Polsce, jak Acciona, Dragados czy Inditex , jak też firmy u nas jeszcze nieznane. – Brakuje nam ludzi do pracy, a polscy fachowcy, na przykład ci z wykształceniem technicznym, mają świetną opinię w Hiszpanii. Szukamy teraz w Polsce zarówno ludzi z doświadczeniem, jak i absolwentów. Nie wykluczamy też w przyszłości inwestycji w waszy m kraju – stwierdził w rozmowie z „Rz” Jose Maria Suero Rojo, szef rekrutacji w Prosegur, największej hiszpańskiej firmie ochroniarskiej.

Narodowe targi pracy zorganizowali też w tym roku po raz pierwszy Francuzi. Około 60 wystawców, w tym organizacje przedsiębiorców, uczestniczyło wiosną we Francuskich Dniach Kariery, które przygotowała Francuska Izba Przemysłowo-Handlowa (CCIFP) wspólnie z ambasadą i rządowymi agencjami Francji.

– Targi to najnowsza forma marketingu rekrutacyjnego. Warto się na nich pokazać, bo to jeden ze sposobów walki o najlepszych pracowników – mówi Joanna Jaroch z CCIFP, która już zaplanowała na luty 2008 kolejne Francuskie Dni Kariery.Jak ocenia prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, targi to dobra i coraz bardziej powszechna forma poszukiwania pracowników.– Umożliwiają dwustronną wymianę informacji o potrzebach pracodawcy i aspiracjach pracownika. Kandydat może zapytać o szczegóły, które są dla niego ważne; zarówno płace, jak też warunki pracy czy stosowane w firmie systemy awansu i motywacji – wyjaśnia prof. Kabaj. Jak dodaje, dzięki targom pracodawcy „schodzą też często na ziemię” – zauważają, że trzeba być elastycznym, oferować nie tylko atrakcyjne zarobki, ale i perspektywy awansu.

Reklama
Reklama

Czy to dobrze, że urzędy pracy organizują targi, które ułatwiają wyjazd polskich fachowców za granicę? – Musimy się przyzwyczaić do tego, że polski rynek pracy jest częścią europejskiego. To wielka szansa dla Polaków, ale i wyzwanie dla pracodawców – ocenia prof. Kabaj.Targi pracy będą się więc rozwijać, choć – zdaniem specjalistów – będą zmierzać do specjalizacji. Mikołaj Tokarczyk z Bigramu przewiduje, że imprezy podzielą się na branżowe (np. dla inżynierów, budowlańców, handlowców) i dedykowane, skierowane np. do specjalistów czy studentów. Będzie ich przybywać, ale pod warunkiem, że nie wrócimy do wysokiego bezrobocia, gdy na targach pracy nie ma co wystawiać.

Ekonomia
Od danych do decyzji, czyli transformacja i AI w biznesie
Gospodarka
Czesi zaskoczeni sukcesem Polski. Ekspert o współpracy: Strategiczna konieczność
Ekonomia
Nowe trendy w elektryfikacji floty
Ekonomia
Czas ratyfikować Zrewidowaną Europejską Kartę Społeczną
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama