Inwestorzy nad Wisłą wciąż są w dobrych nastrojach. Czwartek przyniósł piątą z kolei wzrostową sesję na GPW. Indeks największych spółek WIG20 zyskał 1,28 proc., a w ciągu pięciu sesji poszedł w górę o niemal 15 proc.
Inwestorzy w ten sposób zareagowali na kolejny dzień mocnych zwyżek na Wall Street, który miał miejsce w środę. Rosły też notowania w całej Europie Zachodniej.
Zwyżki w Polsce wspierała środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Jednak WIG20 nie zdołał na zamknięciu sesji przebić poziomu 1800 pkt. Zwyżka odbyła się przy podobnych do środowych obrotach na poziomie 1,2 mld zł.
Wczoraj ze względu na Święto Dziękczynienia zamknięte były amerykańskie rynki. Jednak w najbliższych dniach spodziewana jest realizacja zysków przez inwestorów. Już na wczorajszej sesji widoczne było, że siła kupujących wyraźnie słabnie.
Spośród dużych spółek najlepiej radzili sobie mocno przecenieni w ostatnich miesiącach deweloperzy. Akcje GTC rosły o ponad 10 proc., a Polnord zyskiwał niespełna 8 proc. Hamulcem dla większego wzrostu WIG20 były notowania Telekomunikacji Polskiej, której akcje traciły 1,32 proc., do 19,40 zł za akcję. Spółce nie sprzyja groźba podziału, do którego dąży Urząd Komunikacji Elektronicznej.