Taki wydatek w latach 2011-2012 zapowiedział podczas konferencji w Kijowie, poświęconej elektrowni w Czarnobylu, rosyjski ambasador Michaił Zurabow.
Na nowy sarkofag, który ma przykryć stary, rozszczelniający się powoli (termin ważności upływa w 2016 r.), potrzeba 740 mln euro. Wczoraj 110 mln euro zadeklarowała Unia.
Wkład Rosji jest pierwszym istotnym udziałem tego kraju w zwiększeniu bezpieczeństwa wokół Czarnobyla.
Do tej pory tylko Unia wydała na ten cel 1,37 mld euro. Duże nakłady poniosły też USA (182,5 mln euro), Niemcy (60), Wielka Brytania (53,1), Francja (52,5), Japonia (45,7), Ukraina (45), Włochy (41,5) i Kanada (34,9). Polska dała 2,5 mln euro.
Rosja, która najbardziej powinna poczuwać się do zabezpieczenia Czarnobyla, dopiero w 2010 r. wyłożyła 15,3 mln euro.
Nowy sarkofag jest jedyną taką konstrukcją na świecie i ma zapewnić bezpieczeństwo w strefie przez najbliższe sto lat. Zaprojektowało go konsorcjum amerykańskich firm Bachtel (projektował m.in. tunel pod kanałem La Manche) i Battelle oraz francuskiego EDF, przy współpracy ukraińskich instytutów naukowych. W 2007 r. rządowy przetarg na wykonanie sarkofagu wygrał francuski koncern Novarka.
Będzie to rodzaj żelazo-betonowej arki (namiotu) o wysokości 105 m, długości 150 m i szerokości 257 m. Ważąca 29 tysięcy ton konstrukcja poruszać się będzie na szynach i po wybudowaniu najedzie na stary sarkofag oraz czwarty blok, pokrywając je całkowicie. Ma być gotowa w 2013 r.