Przeciągające się negocjacje w sprawie zwiększenia limitu zadłużenia w Kongresie USA wywołały przecenę nie tylko na giełdach rozwiniętych gospodarek, ale także na rynkach wschodzących. Indeks MSCI Emerging Markets stracił w ostatnim tygodniu 1,3 proc. Na piątkowe decyzje inwestorów o sprzedaży walorów wpływ miały także gorsze dane o PKB Stanów Zjednoczonych.
Najlepiej przed wyprzedażą obroniła się giełda turecka, niemniej jednak słabsza końcówka tygodnia po danych o wysokim deficycie handlowym tamtejszej gospodarki może chłodzić zapędy inwestorów w kolejnych dniach. Z grupy krajów wschodzących słabo radzi sobie także parkiet w Atenach po odbiciu w poprzednim tygodniu. Rekordowe spadki dotknęły giełdy cypryjskiej, gdzie obniżenie ratingu dla kraju doprowadziło do spadku poziomu głównego indeksu o ponad 14 proc. przez tydzień.
Wyraźnie tracą także parkiety południowoamerykańskie. W przyszłym tygodniu ministrowie finansów krajów Ameryki Południowej spotkają się, aby rozmawiać o ograniczeniu negatywnego wpływu kapitału spekulacyjnego na ich rynki, który z jednej strony powoduje spadki na giełdach, ale z drugiej – nadmierną aprecjację lokalnych walut.
Zdaniem analityków brak wyraźnego trendu w grupie giełd emerging markets i niewielkie napływy nowych pieniędzy do funduszy inwestujących w tę grupę rynków świadczą o wyczekującej postawie giełdowych graczy, którzy nie chcą zwiększać zaangażowania, zanim nie wyjaśni się problem z limitem zadłużenia USA.