Firmy ubezpieczeniowe nie przyznają oficjalnie, że biorą udział w wojnie cenowej. Mimo to w pierwszym półroczu zebrali ze sprzedaży polis komunikacyjnych o prawie 300 mln zł mniej niż przed rokiem. Jest to wynik m.in. różnych promocji, którymi starają się przyciągać klientów.
Jedną z nich jest zniżka, za zakup pakietu ubezpieczeń.
– Przeprowadziliśmy kalkulacje cen: osobno dla OC, AC oraz pakietu obydwu tych ubezpieczeń. Stawka została wyliczona dla 37-letniego bezwypadkowego kierowcy, który ma prawo jazdy od 1999 roku, od dziesięciu lat opłaca OC, od pięciu lat AC. Jeździ VW golfem VI z 2010 roku o mocy 105 KM, pojemności 1,6 l i 45 000 km przebiegu – wyjaśnia Bartłomiej Behnke z multiagencji Superpolisa.pl. – Wyszło nam, że w Warszawie za samo OC zapłaci on co najmniej 416 zł, a za osobno kupowane AC od 1423 zł – łącznie to ponad 1800 zł. Kupno tych ubezpieczeń w pakiecie jest natomiast możliwe w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych za 866 zł, czyli o prawie 1000 zł taniej.
Składki kształtują się w podobny sposób też poza stolicą. Przykładem jest Bydgoszcz, gdzie OC da się kupić za 360 zł, zaś dobrowolną polisę AC za 1300 zł. W zestawie ubezpieczenia kosztują zaś 903 zł, czyli o ponad 700 zł mniej niż kupowane oddzielnie. Na potwierdzenie można również przywołać m.in. Katowice, gdzie ceny obowiązkowego OC zaczynają się od 271 zł, AC od 1322 zł, a pakiet złożony z tych polis można kupić za 945 zł.
– Trzeba jednak pamiętać, że o ile w przypadku obowiązkowej polisy cena jest najważniejszym kryterium, bo zakres ochrony jest opisany ustawą i obowiązuje wszystkich ubezpieczycieli, o tyle kupując dobrowolne AC, trzeba bacznie przyjrzeć się wszystkim elementom oferty i nie kierować się wyłącznie składką – przypomina Behnke.