Reklama

Jesienią dochodzi do wypadków drogowych z udziałem zwierząt

Kierowca, który uszkodzi auto, zderzając się z sarną czy łosiem, może liczyć głównie na swoją polisę AC.

Publikacja: 19.10.2014 08:55

Jesienią dochodzi do wypadków drogowych z udziałem zwierząt

Foto: Fotorzepa, Kuba Krzysiak kk Kuba Krzysiak

Według policyjnych statystyk kolizje ze zwierzętami stanowią niewielką część wypadków drogowych (0,5 proc. wszystkich zarejestrowanych w 2013 r.). Ale ich skutki mogą być poważne – mówi Bartłomiej Behnke z Superpolisa.pl. – Dotyczy to zwłaszcza zderzeń z dużymi zwierzętami, np. dzikiem czy sarną, przy znacznej prędkości samochodu, a więc najczęściej poza miastem.

Miejsca, w których zwierzęta pojawiają się stale albo okresowo, powinny być oznakowane.

– Zaniechanie lub wadliwe wypełnienie tych obowiązków może prowadzić do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie zarządcy drogi – tłumaczy Agnieszka Rosa z PZU. Aby dochodzić odszkodowania od zarządcy drogi, trzeba zgromadzić dowody potwierdzające jego zaniedbania. Może to być np. notatka policji wezwanej na miejsce zdarzenia, zdjęcia potwierdzające brak znaków drogowych ostrzegających przed dzikimi zwierzętami, zeznania świadków, informacje z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji Drogowych potwierdzające, że na tym odcinku drogi dochodziło wcześniej do kolizji z udziałem dzikich zwierząt.

Jeżeli zwierzę wybiegnie na jezdnię, gdyż koło łowieckie zorganizowało polowanie z nagonką, to roszczenia możemy skierować do koła łowieckiego.

W razie kolizji samochodu ze zwierzęciem odszkodowanie od ubezpieczyciela można dostać tylko z polisy autocasco. Na OC w tym przypadku nie ma co liczyć, gdyż chroni ono poszkodowanych z naszej winy. Natomiast autocasco działa wtedy, gdy pojazd zostanie całkowicie lub częściowo uszkodzony w wyniku zderzenia z innym pojazdem lub przeszkodą (np. drzewo, ogrodzenie, budynek, zwierzę) i winy za to nie ponosi inny uczestnik ruchu drogowego (gdyby ponosił, odszkodowanie byłoby wypłacone z jego OC). Na ogół autocasco obejmuje także ryzyko kradzieży samochodu.

Reklama
Reklama

Ubezpieczeni korzystają jednak z polisy AC w ostateczności, gdyż obawiają się utraty zniżek.

– Skorzystanie z własnego autocasco nie zawsze powoduje utratę zniżek za brak szkód. Po pierwsze, nasi klienci mają dostęp do opcji ochrony zniżek po szkodzie; bezpłatnie dostają taką opcję do AC Komfort albo mogą ją dokupić do AC Standard. Po drugie, jeśli nawet nie mamy takiej opcji, a uda się nam odzyskać kwotę wypłaconą przez towarzystwo w formie odszkodowania od podmiotu odpowiedzialnego za zwierzę czy zdarzenie, to również zniżki będą utrzymane – wyjaśnia Bartosz Olszycki z Warty.

Skutkiem zderzenia ze zwierzęciem jest często unieruchomienie samochodu. W takiej sytuacji przyda się ubezpieczenie assistance. Mając je, poszkodowany może liczyć na pomoc doraźną: holowanie, samochód zastępczy czy też inną, taką jaka wynika z zakresu ubezpieczenia.

– W naszych polisach nie ma rozróżnienia, czy doszło do kolizji z człowiekiem, pojazdem czy zwierzęciem – mówi Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance. – Trzeba jednak pamiętać, że o zawartości serwisów assistance dołączanych do pakietów OC/AC decyduje ubezpieczyciel. Może on wprowadzać ograniczenia, w tym dotyczące kolizji ze zwierzętami; może to dotyczyć np. sytuacji, kiedy do zdarzenia doszło w miejscu ze znakiem ostrzegawczym: uwaga, zwierzęta.

Prawie każdy kupujący polisę komunikacyjną jest automatycznie objęty ubezpieczeniem assistance w podstawowej wersji, w której pomoc jest ograniczona, np. obejmuje holowanie do 100 km. Szersze warianty przewidują nie tylko wyższe limity kilometrów na holowanie auta, ale też bardziej rozbudowaną pomoc, np. organizację i pokrycie kosztów noclegu czy podstawienie samochodu zastępczego.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama