W swoim felietonie RPD Mikołaj Pawlak pisze o wyznaczeniu granic dzieciom, co ma zapewniać im poczucie bezpieczeństwa. Porównuje to do strzeżonych plaż i bojek ratunkowych, które umieszczane są w wodzie.
"Wokół plaż od lat krążyli jednak kolorowi przebierańcy, którzy chcieli jedne boje zrywać, inne usuwać, a jeszcze inne przesuwać na głębiny, głosząc przy tym fałszywe i zwodnicze idee wolności. Młodzi słyszeli od nich, że mogą robić to, co chcą, że cały świat należy do nich, że nikt nie może ich ograniczać, że każda granica to zniewolenie, że prawdziwe wolne i radosne życie to życie rozpusty, bez żadnych granic, bez wartości i zasad" - pisze Mikołaj Pawlak.
Czytaj więcej
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zapytał Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka o zakres i podstawę prawną kontroli przeprowadzonych w pl...
"Niestety, wiatr historii zaczął właśnie wywiewać prawdziwych ratowników i pozwala ich miejsce zajmować pseudotęczowym przebierańcom, którzy swoje hasła zaczną wkrótce wprowadzać w życie" - kontynuuje RPD.
Rzecznik Praw Dziecka: Ze szkół znikną krzyże, zadomowią się kolorowe szmaty
"Gdy nad szkolnymi tablicami zamiast krzyży powszechnie zadomowią się pseudotęczowe kolorowe szmaty, a w niektórych dzielnicach miast – półksiężyce, będziemy żyć w świecie, w którym będą rządzić pokolenia wychowane bez wartości i zasad, nieznające granic i nieumiejące walczyć ze złem" - czytamy.
"Ze szkół znikną krzyże, a z funkcji Rzecznika Praw Dziecka zniknie Mikołaj Pawlak i w końcu prawa i bezpieczeństwo dzieci staną na pierwszym miejscu" - skomentowali treść felietonu członkowie Partii Zielonych.
Do opinii Mikołaja Pawlaka odniosła się również posłanka Koalicji Obywatelskiej "Gdy ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka zniknie przebieraniec, a jego miejsce zajmie kompetentna osoba akceptująca i szanująca każde dziecko, dbająca o jego prawa i reagująca na przemoc, będziemy mogli zapomnieć, że naszym dzieciom przytrafił się Mikołaj Pawlak" - napisała Dorota Łoboda.