Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy ukraińskie drony atakowały cel wojskowy w obwodzie smoleńskim.
W czwartek przywódcy państw członkowskich Unii Europejskiej doszli do porozumienia w sprawie kandydatów na główne stanowiska w kierownictwie UE. Ursula von der Leyen została nominowana na drugą kadencję na czele Komisji Europejskiej - nominacja ta musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski, prawdopodobnie podczas sesji plenarnej 18 lipca w Strasburgu.
Były premier Portugalii António Costa został nowym szefem Rady Europejskiej, a premier Estonii Kaja Kallas zastąpi Josepa Borrella na stanowisku Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa.
Kreml komentuje zmiany we władzach UE
Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow skomentował zatwierdzenie kandydatów na kluczowe stanowiska w rządzie UE. Według niego dyplomacja europejska raczej nie podejmie działań normalizujących stosunki z Rosją. Zauważył, że perspektywy stosunków Moskwy i Brukseli są złe.
Czytaj więcej
Blisko 2 mld euro z Unii są już na Ukrainie. W lipcu do kasy państwa trafi 1,5 mld euro z zamrożonych we Wspólnocie aktywów Banku Rosji. Będzie to...
Mówiąc o ponownym powołaniu Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej, Pieskow zauważył, że jest ona już dobrze znana stronie rosyjskiej.
- Pani von der Leyen nie jest zwolenniczką normalizacji stosunków UE–Rosja - taką ją znamy, taką ją pamiętamy. Nic się w tej kwestii nie zmienia - stwierdził rzecznik Kremla.
Szerzej komentował Pieskow nazwisko nowej szefowej unijnej dyplomacji. Stwierdził, że estońska premier Kaja Kallas „nie wykazała dotąd skłonności dyplomatycznych”
- Jest wśród nas dobrze znana ze swoich absolutnie nieprzejednanych, a czasem wręcz wściekle rusofobicznych wypowiedzi — oświadczył Pieskow. - Dlatego nie sądzimy, aby dyplomacja europejska podjęła jakiekolwiek działania normalizujące nasze wzajemne stosunki.