„Nasze przywiązanie do wartość humanitarnych jest stałe i nienaruszalne. Te wartości muszą jednoczyć nas wszystkich” - dodał Liwne.
Liwne podał też dalej informację, że prezydent Izraela, Isaac Herzog, rozmawiał z założycielem World Central Kitchen, José Andrésem, któremu przekazał wyrazy "głębokiego smutku i szczere przeprosiny" w związku ze śmiercią wolontariuszy w Strefie Gazy.
Ambasador Izraela tuż po ataku na wolontariuszy atakował polską „skrajną lewicę i prawicę” zarzucając jej antysemityzm
We wtorek rano izraelskie lotnictwo przeprowadziło atak powietrzny na konwój, którym jechali wolontariusze World Central Kitchen, organizacji pomocowej zajmującej się w Strefie Gazy dożywianiem cywilów enklawy.
Czytaj więcej
Gdy w kraju narasta sprzeciw wobec premiera, celem izraelskich rakiet stał się konwój humanitarny w Gazie oraz irańska ambasada w Damaszku.
W ataku zginęło siedem osób, w tym obywatel Polski, Łukasz Soból z Przemyśla.
Tuż po ataku ambasador Liwne wyraził „głębokie zasmucenie informacjami” o tragicznej śmierci pracowników WCK, w tym Polaka i zapowiedział „przeprowadzenie dogłębnego śledztwa”.
Jednak już w kolejnym wpisie zaatakował „skrajną prawicę i lewicę w Polsce o umyślne morderstwo”, wymieniając z nazwiska m.in. wicemarszałka Sejmu, Krzysztofa Bosaka i przekonując, iż "antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia".
Donald Tusk skrytykował reakcję ambasadora Izraela i premiera Izraela na śmierć Polaka w Strefie Gazy
Z kolei Krzysztof Bosak napisał, że Tusk zamiast „próbować publicznie tłumaczyć bezczelnemu partnerowi, że upokarzanie Polski nie jest w jego interesie” powinien „zacząć mówić o naszych interesach”.
W sprawie śmierci Polaka w Strefie Gazy śledztwo wszczęła przemyska prokuratura.