Reklama

Doradca Wołodymyra Zełenskiego o proteście polskich rolników: Nie trzeba blokować granicy

Nie mamy nic przeciwko protestom rolników, ale priorytetem dla nas jest transport ładunków wojskowych i humanitarnych. Taki otwarty dialog na granicy jest więc bardzo ważny - mówi "Rzeczpospolitej" Mychajło Podolak, czołowy doradca w biurze prezydenta Ukrainy.
Mychajło Podolak

Mychajło Podolak

Foto: Biuro prezydenta Ukrainy

„Rzeczpospolita": Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, za pośrednictwem sieci społecznościowych, zaproponował premierowi Donaldowi Tuskowi spotkanie na granicy. Dlaczego władze w Kijowie zdecydowały się na tego typu komunikację? Trudno wyobrazić sobie, by w podobny sposób premier Polski kontaktował z np. prezydentem Francji.

Mychajło Podolak: Znajdujemy się w szczególnych warunkach. Prezydent Ukrainy bardzo dużo czasu poświęca na klasyczną komunikację z liderami europejskich państw. Mimo to już od pół roku żyjemy w sytuacji, w której dochodzi do jakichś niezrozumiałych blokad i protestów na naszej zachodniej granicy. To uciążliwe dla nas, bo mamy wojnę. Liczymy więc na jakieś szybsze decyzje naszych partnerów w tej sprawie.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama