W opublikowanym w środę liście otwartym ponad 3500 sygnatariuszy wezwało Bidena i Guterresa, aby nie spotykali się z Netanjahu ani nie zapraszali go do wygłoszenia przemówienia na corocznym spotkaniu światowych przywódców Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Biuro premiera poinformowało, że Netanjahu uda się w przyszłym tygodniu do Stanów Zjednoczonych, aby odwiedzić liderów branży zaawansowanych technologii w Kalifornii, a następnie poleci do Nowego Jorku, aby przemawiać przed Narodami Zjednoczonymi.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Jarosław Kaczyński i Beniamin Netanjahu. Kto uczy się od kogo?

„Netanjahu podburza obywateli przeciwko sobie, zagraża bezpieczeństwu i gospodarce kraju oraz odwraca twarz od historycznego konfliktu, który rozdziera Izrael – czyli silnej dominacji narodu palestyńskiego” – czytamy w liście otwartym.

„Od samego początku ustanawiania swojego skrajnie prawicowego rządu koalicja Beniamina Netanjahu niestrudzenie pracowała nad osłabieniem strażników izraelskiej demokracji, osłabieniem Sądu Najwyższego, zneutralizowaniem mediów i zniszczeniem nielicznych mechanizmów kontroli i równowagi chroniących zdrowie naszego narodu" - piszą sygnatariusze.

Wizyta Netanjahu w cieniu najpotężniejszego kryzysu w historii Izraela

Podróż izraelskiego premiera do USA ma miejsce w momencie, gdy jego plan zmiany systemu sądownictwa pogrążył Izrael w jednym z najpoważniejszych kryzysów wewnętrznych w historii, który w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy wyprowadził na ulice setki tysięcy protestujących.

Przeciwnicy twierdzą, że reforma uniemożliwi kontrolę nad rządami większości i skoncentruje władzę w rękach Netanjahu i jego skrajnie prawicowych sojuszników, podważając demokratyczne instytucje kraju. Zwolennicy planu twierdzą z kolei, że niewybieralny izraelski wymiar sprawiedliwości, na którego czele stoi Sąd Najwyższy, ma zbyt dużą władzę.

Czytaj więcej

Izrael więzi bez procesu najwięcej Palestyńczyków od trzydziestu lat

Przeciwko reformie wystąpili naukowcy, artyści, liderzy biznesu, a nawet rezerwiści wojskowi.

Jak dotąd  program wizyty Netanjahu w USA nie przewiduje spotkania z Bidenem w Białym Domu.

prezydent Biden powiedział na początku tego roku, że nie ma zamiaru spotykać się z Netanjahu „w najbliższej przyszłości”, ale w lipcu prezydent złagodził swoje stanowisko, pozostawiając otwartą możliwość nieformalnych rozmów między przywódcami lub spotkania na marginesie Zgromadzenia Ogólnego.