Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W środę do Polski przyjeżdża Wołodymyr Zełenski, a w Moskwie spotykają się...
Na początku rozmowy Przydacz oświadczył, że prezydent Zełenski jest już w Polsce.
- O 11 rozpoczyna się oficjalne powitanie prezydenta Zełenskiego w Pałacu Prezydenckim. To pierwsza od czasu wybuchu wojny pierwsza tego typu wizyta prezydenta Ukrainy - mówił Przydacz.
A dlaczego do wizyty Zełenskiego w Polsce dochodzi właśnie teraz?
- Tak prezydenci się umówili podczas kilku ostatnich rozmów i spotkań - odparł. - Ja dostałem polecenie od pana prezydenta: "proszę znaleźć datę na tę wizytę". Ustaliliśmy, że 5 kwietnia to data, która odpowiada obu prezydentom - odparł.
Czytaj więcej
Wołodymyr Zełenski 5 kwietnia przybył do Polski z oficjalną wizytą. Prezydentowi towarzyszy Pierwsza Dama Ukrainy, Ołena Zełenska.
Czy wizyta Zełenskiego w Polsce jest zapowiedzią np. kontrataku ukraińskiej armii, oczekiwanego wiosną?
- Na pewno ważne wydarzenia będą się działy na Ukrainie w najbliższym czasie, ale to, co jest najważniejsze w tej wizycie, to jest jej oficjalny charakter - podkreślił Przydacz.
Ustaliliśmy, że 5 kwietnia to data, która odpowiada obu prezydentom
- Prezydent Ukrainy rozpoczyna tutaj (w Polsce) oficjalną działalność dyplomatyczną - dodał zwracając uwagę, że wcześniejsze wizyty Zełenskiego w Waszyngtonie, Londynie, Paryżu czy Brukseli miały charakter ad hoc i służyły załatwieniu konkretnych spraw - dodał.
- Wieczorem jest publiczne wystąpienie prezydentów Polski i Ukrainy. Wcześniej forum gospodarcze polsko-ukraińskie, a pomiędzy tymi wydarzeniami spotkanie z osobami, które zaangażowały się w pomoc Ukraińcom w Polsce - zapowiedział Przydacz.
Prezydencki minister był pytany czy należy spodziewać się w czasie wizyty deklaracji na temat dalszej pomocy wojskowej Ukrainie, np. przekazania jej myśliwców F-16 przez Polskę.
- F-16 chronią polskie niebo. Na tym etapie nie ma decyzji (ws. przekazania tych myśliwców Ukrainie przez Polskę) - odparł Przydacz. - Na MIG-ach ukraińscy piloci potrafią latać, F-16 to kwestia długiego szkolenia - dodał w kontekście poradzieckich myśliwców przekazanych Ukrainie przez Polskę i Słowację.
Prezydencki minister był też pytany czy w czasie wizyty Zełenskiego w Polsce pojawi się temat rzezi wołyńskiej.
- Poczekajmy na ten dzień, niech on się wypełni tymi wydarzeniami. Nie chciałbym przepowiadać co dokładnie padnie, w jakiej formule. Mogę tylko powiedzieć, że ta tematyka pojawi się w rozmowach, bo ona jest ważna dla Polski. A mamy dzisiaj taki historyczny moment, w którym nad takimi tematami, również trudnymi, możemy z innej perspektywy porozmawiać. Być może uda się ten temat trudnych spraw potraktować w taki sposób, aby te kwestie przestały ciążyć. Ale nie możemy oczywiście uciekać od prawdy historycznej, a prawda jest taka, że na Wołyniu zostały zamordowane tysiące Polaków, Polek, dzieci. Na pewno będziemy rozmawiać o trudnej historii lat 40-tych - zapowiedział Przydacz.