Karol III nie pojedzie do Francji. Macron: Zdecydował zdrowy rozsądek

Planowana na weekend pierwsza podróż zagraniczna króla Wielkiej Brytanii nie dojdzie do skutku. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że o przełożeniu wizyty Karola III zdecydował "zdrowy rozsądek".

Publikacja: 24.03.2023 17:14

Prezydent Francji Emmanuel Macron

Prezydent Francji Emmanuel Macron

Foto: Ludovic MARIN / AFP

W swoją pierwszą oficjalną podróż zagraniczną w roli króla Wielkiej Brytanii syn Elżbiety II miał udać się do Paryża. Pierwotnie wizyta Karola III we Francji miała potrwać od niedzieli 26 marca do środy 29 marca. W planach był m.in. wykwintny bankiet w Wersalu.

W piątek Pałac Elizejski poinformował jednak, że w związku z protestami przeciwko reformie emerytalnej we Francji wizyta została przełożona. "Decyzja (o przełożeniu wizyty - red.) została podjęta przez francuski i brytyjski rząd po dzisiejszej porannej rozmowie telefonicznej między prezydentem Francji a królem” Wielkiej Brytanii - podała kancelaria francuskiego prezydenta. W tekście dodano, że wizyta została przełożona, by król Karol III został powitany w warunkach, które odpowiadają przyjaznym relacjom między Francją a Wielką Brytanią.

Czytaj więcej

Gwałtowne protesty we Francji. Król Karol III przekłada wizytę

Pałac Buckingham potwierdził, że oficjalna wizyta króla Karola III i królowej małżonki Kamili we Francji została przełożona. "Ich królewskie moście z niecierpliwością czekają na możliwość odwiedzenia Francji" - czytamy w komunikacie.

Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się prezydent Francji Emmanuel Macron. Powiedział, że można zobaczyć, jak wygląda sytuacja związana z protestami przeciwko reformie emerytalnej. W czwartek w całej Francji protestowało ponad milion osób. Doszło do zamieszek i starć z policją. W czasie wieczornych i nocnych starć demonstrantów, przede wszystkim anarchistów, z policją, aresztowano ponad 450 osób, ponad 440 funkcjonariuszy odniosło obrażenia (14 zostało hospitalizowanych). W Bordeaux protestujący podpalili drzwi do ratusza.

Emmanuel Macron ocenił, że w sytuacji, gdy na wtorek związki zawodowe ogłosiły ogólnokrajowe protesty, organizowanie wizyty głowy państwa "nie byłoby poważne". - Zdrowy rozsądek i przyjaźń zachęciły nas do zaproponowania przełożenia (wizyty - red.) - dodał prezydent Francji. Poinformował, że wizyta Karola III może zostać przełożona na "wczesne lato".

Czytaj więcej

Bilans zamieszek we Francji: 441 policjantów rannych

Cytowany przez agencję Reutera rzecznik rządu Wielkiej Brytanii przekazał, że decyzja o przełożeniu wizyty Karola III we Francji zapadła "za zgodą wszystkich stron" po tym, jak Macron zwrócił się w tej sprawie do brytyjskiego gabinetu.

Z Francji Karol III miał udać się do Niemiec. Według źródeł agencji Reutera w Pałacu Buckingham, wizyta króla Wielkiej Brytanii w Republice Federalnej Niemiec odbędzie się zgodnie z pierwotnym planem.

Podniesienie wieku emerytalnego we Francji

Premier Francji Elisabeth Borne skorzystała 16 marca z artykułu 49.3 konstytucji, by przeforsować podwyższenie wieku emerytalnego do 64 lat bez głosowania w Zgromadzeniu Narodowym. Francuski rząd przekonuje, że podniesienie wieku emerytalnego o dwa lata - do 64 lat - jest kluczowe dla utrzymania obecnego systemu emerytalnego.

Czytaj więcej

Dla Karola III we Francji zabraknie czerwonego dywanu? Protest związkowców

Artykuł 49.3 francuskiej konstytucji pozwala na ratyfikację ustawy bez głosowania, jeżeli większość posłów nie opowie się za obaleniem rządu. W przeprowadzonym 20 marca głosowaniu w Zgromadzeniu Narodowym do odwołania rządu Borne zabrakło dziewięciu głosów.

Dyplomacja
Niemcy nakazują Rosji zamknięcie jej placówek dyplomatycznych
Dyplomacja
Kandydatka na sekretarza generalnego NATO twierdzi, że nią nie jest
Dyplomacja
Kosowo: Żołnierze z Polski pilnują ratusza w Zvečan. Rosja wspiera Serbów
Dyplomacja
USA mówią, że nie popierają ataków na Rosję. Rosyjski ambasador: Czyli zachęcają
Materiał Promocyjny
ESG - Raportowanie w praktyce – IV edycja
Dyplomacja
"Lex Tusk". MSZ wydał oświadczenie ws. "uwag sojuszników". Wskazuje na USA
Dyplomacja
Zełenski przekonuje Koreę Płd. że zestawy przeciwlotnicze to nie broń