Chiny potępiły wizytę parlamentarzystów z Niemiec na Tajwanie. Pekin uważa wyspę za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka.
W ostatnim czasie Chiny zwiększają presję polityczną i militarną na Tajwan, chcąc zmusić władze w Tajpej do uznania chińskiej zwierzchności nad wyspą. Chiny nigdy nie wyrzekły się siły jako metody przywrócenia suwerenności nad Tajwanem.
W czasie spotkania z niemieckimi parlamentarzystami prezydent Tajwanu mówiła, że wobec "ekspansji autorytaryzmu" demokracje muszą trzymać się razem.
Czytaj więcej
Tajwan potępił Chiny za zorganizowanie drugich ćwiczeń wojskowych w pobliżu wyspy w ciągu niespełna miesiąca. W rejonie Tajwanu miało pojawić się 5...
- Zaczynając od przyszłego roku, tajwańska obowiązkowa służba wojskowa zostanie wydłużona do roku. To wzmocni nasze zdolności obronne i będzie pokazywać naszą determinację w obronie naszej ojczyzny i strzeżeniu demokracji - stwierdziła Tsai.
Prezydent Tajwanu mówiła też, że liczy iż "Niemcy i inni demokratyczni partnerzy Tajwanu wspólnie utrzymają regionalny porządek i dobrobyt".
Przybyliśmy do waszego kraju, na waszą piękną wyspę, by powiedzieć, że demokratyczne kraje muszą trzymać się razem
Marie-Agnes Strack-Zimmermann, szefowa komisji obrony Bundestagu, polityk wchodzącej w skład koalicji rządzącej Niemcami partii FDP, mówiła Tsai, ze Niemcy i Tajwan są przyjaciółmi.
Strack-Zimmermann podkreśliła, że rosyjska inwazja na Ukrainę była sygnałem alarmowym dla całego świata.
- Dlatego przybyliśmy do waszego kraju, na waszą piękną wyspę, by powiedzieć, że demokratyczne kraje muszą trzymać się razem - dodała.
Tymczasem rzecznik MSZ Chin, Wang Wenbin, krytykując wizytę niemieckich parlamentarzystów na Tajwanie stwierdził, że "źródłami kwestii tajwańskiej są prawo dżungli, hegemonia, kolonializm i militaryzm, które kiedyś były powszechne w świecie". - Chiny były tym głęboko dotknięte. Niemcy dostały tragiczną historyczną lekcję w związku z tym - mówił Wang.